Tusk rozmawiał z Piechocińskim. O aferze taśmowej?
wieczorna rozmowa dwóch najważniejszych członków rządu i zarazem liderów koalicyjnych partii - PO i PSL - dotyczyła najprawdopodobniej sytuacji po wybuchu tzw. afery taśmowej.
2014-06-17, 23:59
Po zakończeniu spotkania Janusz Piechociński wyszedł, nie rozmawiał z dziennikarzami.
PSL zaplanował na środę rano posiedzenie ścisłych władz partii, poświęcone aferze taśmowej.
W poniedziałek Janusz Piechociński spotkał się z prezydentem Bronisławem Komorowskim. Wcześniej, komentując sprawę nagrań opublikowanych przez tygodnik "Wprost", mówił, że sytuacja jest poważna, ale nie oznacza to, iż od razu należy mówić o dymisji rządu, przedterminowych wyborach czy rządach technicznych. Zapowiedział przy tym jednak, że spotka się z prezesem PiS - Jarosławem Kaczyńskim.
Główna partia opozycyjna szuka poparcia dla konstruktywnego wotum nieufności dla rządu.
REKLAMA
Z ujawnionych przez "Wprost" materiałów wynika, że zarejestrowane zostało między innymi spotkanie szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem NBP Markiem Belką. Rozmowa miała dotyczyć między innymi tego, by NBP pomógł w finansowaniu deficytu budżetowego i tym samym pomógł Platformie Obywatelskiej w trudnych wyborczych latach. Belka w zamian żądał dymisji ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz zmian w prawie dotyczących NBP.
O aferze taśmowej PO - tu czytaj więcej>>>
Premier nie wyciągnął żadnych personalnych konsekwencji w związku z nagraniami ujawnionymi przez "Wprost". Donald Tusk uznał, za ważniejszy sam fakt nagrywania rozmów niż ich treść. Zapowiedział, że w sprawie podsłuchów każdy wątek będzie zbadany. Nie wykluczył, że za podsłuchami mogą stać grupy biznesowe, przestępcze lub służby specjalne, ich byli pracownicy.
mc
REKLAMA
REKLAMA