Dotychczasowe próby projektu dowiodły, że drony potrzebują średnio tylko 30 sekund na dotarcie do tonącej osoby, podczas gdy ratownikom zajmuje to ok. 5 razy więcej czasu. Inną zaletą maszyn jest możliwość wbudowania w nie systemu audio i kamery. Ratownicy mogliby w ten sposób dawać instrukcje i monitorować akcję ratunkową zanim do tonącego dopłynie pomoc.
Aparaty wyposażone w GPS mogą latać na odległość 1,2 kilometra, również w nocy. Dzięki specjalnej lampie wskazują ratownikom, gdzie dokładnie znajduje się tonący. Za dnia zasila je energia słoneczna.
Drony mogą ratować życie tonącym – YouTube / Leonardo Cabeza
Innowacyjny projekt Perseo to wspólny pomysł amerykańskiej firmy Green Solution i brytyjskiej X-Cam, stworzony z myślą o chilijskich plażach. Projekt ma realną szansę wejść w życie, zwłaszcza że nie wymaga żadnych dodatkowych kosztów użytkowania.
IAR/jż