Nawrót epidemii eboli? W Sierra Leone zmarła starsza kobieta
W Sierra Leone znów pojawił się wirus. Na ebolę zmarła 67-letnia kobieta. Ponad tysiąc osób poddano kwarantannie.
2015-09-05, 15:32
Posłuchaj
We wsi, w której mieszkała 67-latka wprowadzono kwarantannę. Ponad tysiąc osób, mieszkańców Sellakaffta, ma zakaz opuszczania domów. Wprowadzono też godzinę policyjną.
W zeszłym tygodniu w Sierra Leone były tańce i śpiewy, gdy ze szpitala zwolniono ostatnią osobę wyleczoną z eboli. Rzecznik Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), Tarik Jasarevic, miał nadzieję, że w październiku będzie można formalnie ogłosić pokonanie epidemii.
- Zaczynamy odliczać przepisowe 42 dni - poinformował. Śmierć kobiety oznacza, że teraz odliczanie trzeba zacząć od początku.
Podczas gdy Sierra Leone musi się zmierzyć z nawrotem epidemii WHO ogłosiła, że sąsiednia Liberia jest wolna od choroby minęły bowiem 42 dni od ostatniego zarejestrowanego zakażenia.
- Mamy powody do radości, ale nie możemy zapominać, że dopóki w naszym regionie chora jest choć jedna osoba, ebola pozostaje groźna - powiedziała wiceminister zdrowia Liberii Francis Kateh.
W ciągu trwającej od kilkunastu miesięcy epidemii na ebolę w Afryce Zachodniej zmarło 11 tys. ludzi.
Ebola, którą wykryto w 1976 roku, szerzy się poprzez bezpośredni kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi zarażonych ludzi i zwierząt. Wirus nie roznosi się drogą kropelkową.
IAR, kk
REKLAMA