Członek komisji i poseł PiS Jarosław Krajewski powiedział, że Danuta Misiewicz będzie musiała wyjaśnić politykę rachunkowości Amber Gold oraz linii lotniczej OLT Express należącej do spółki. - Z zeznań świadków wynika, że porządkowała też kwestie księgowe w OLT Express. Z pewnością będzie to istotny świadek, ponieważ wiemy o tym, że firma Amber Gold nie działała zgodnie z ustawą o rachunkowości - wyjaśnił poseł.
Po południu zeznania złoży były zakonnik Jacek Krzysztofowicz, który był przyjacielem Marcina i Katarzyny P. Poprzedni świadkowie wskazywali, że właściciele Amber Gold jeździli na spotkania z byłym dominikaninem. Członek komisji i poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński przypomniał, że były duchowny składał już zeznania śledczym w sprawie Amber Gold. - Ojciec Jacek to barwna postać. Oczekuję, że będzie odpowiadał na pytania komisji nie zasłaniając się tajemnicą spowiedzi i opowie o bliskich relacjach z małżeństwem P. - powiedział Witold Zembaczyński. O wizytach u ojca Jacka wspominał były dyrektor biura bezpieczeństwa w Amber Gold Krzysztof Kuśmierczyk, który złożył zeznania pod koniec września tego roku.
Spółka Amber Gold miała inwestować pieniądze klientów w złoto i inne kruszce, oferując oprocentowanie wyższe od lokat bankowych. W 2011 roku przejęła trzy linie lotnicze i na ich podstawie stworzyła przewoźnika OLT Express. W sierpniu 2012 roku spółka Amber Gold należąca do Marcina i Katarzyny P. ogłosiła upadłość. Oszukała niemal 19 tysięcy klientów na kwotę ponad 850 milionów złotych. Miesiąc wcześniej zbankrutowały linie lotnicze OLT Express.
abi