Jedna z najbardziej krwawych strzelanin w amerykańskiej szkole do której doszło przed dwoma tygodniami odrodziła wieloletnią debatę nad zaostrzeniem dostępu w USA do broni palnej. Donald Trump zaproponował aby zwiększyć dolny pułap wieku osób, które ubiegają się o zakup pistoletów czy karabinów półautomatycznych z 18 do 21 lat. Podejrzany o zabicie 17 osób w liceum w Parkland Nikolas Cruz, legalnie kupił karabin jak skończył 18 rok życia. Z tego powodu z apelem do ustawodawców na Capitolu zwrócili się osobiście uczniowie z Florydy, którzy żądają zmian w prawie.
Republikańscy liderzy odrzucają jednak taką możliwość, tak samo zresztą było po innych masowych strzelaninach. Przewodniczący Izby reprezentantów Paul Ryan podkreślił, że państwo nie powinno blokować dostępu do broni dla obywateli, a raczej skupić się na tym, aby nie trafiała ona w ręce osób niepożądanych.
Takie stanowisko jasno daje do zrozumienia, że w Stanach Zjednoczonych wszystko najprawdopodobniej skończy się na publicznej dyskusji, a nie wprowadzeniu zaostrzonego prawa.
dad