W oświadczeniu wydanym przez urząd prezydenta Francji stanowczo skrytykowano "brak spójności i konsekwencji” w postepowaniu strony amerykańskiej. To reakcja na brak poparcia ze strony Donalda Trumpa dla ostatecznego komunikatu przyjętego na spotkaniu G7 w Quebecu. Pałac Elizejski zaznacza, że współpraca międzynarodowa nie może być zależna od chwilowych humorów i napadów złości ani od kilku niewiele w sumie znaczących słów. To samo źródło podkreśla, że po dwóch dniach rozmów i wymiany poglądów prowadzących do przyjęcia wspólnych ustaleń Donald Trump nieoczekiwanie odwraca się do tych uzgodnień plecami.
Prezydent Emmanuel Macron oświadczył, że „wobec społeczeństwa należy postępować w sposób poważny i godny”. Pałac Elizejski położył nacisk na to, że Francja i Europa dotrzymają swoich zobowiązań i wyraził nadzieję, że taką postawę przyjmą także inne państwa - sygnatariusze ustaleń z Quebecu.
koz