PE: kandydatura Janusza Wojciechowskiego pod znakiem zapytania
Po trzech dniach przesłuchań w Parlamencie Europejskim dwie kandydatury - w tym Janusza Wojciechowskiego - stoją pod znakiem zapytania - podaje brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka.
2019-10-03, 07:01
Posłuchaj
Dziennik "Rzeczpospolita" poinformował, że w przypadku Polaka decyzja negatywna już zapadła i nie ma on szans na akceptację w europarlamencie.
Z informacji brukselskiej korespondentki Polskiego Radia Beaty Płomeckiej wynika, że ostatecznej decyzji jeszcze nie ma, ale bardzo prawdopodobne jest, że odrzucenie Janusza Wojciechowskiego nastąpi w poniedziałek, na dodatkowym wysłuchaniu.
>>>[CZYTAJ WIĘCEJ] Dodatkowe wysłuchanie Janusza Wojciechowskiego. Sześć pytań, dwa dni na odpowiedź
W kuluarach można usłyszeć, że negatywnie ma być też oceniona kandydatka na komisarza z Francji, która podobnie jak Polak, musi odpowiedzieć pisemnie na dodatkowe pytania.
REKLAMA
Powiązany Artykuł
Dodatkowe wyjaśnienia przed kandydatką na komisarza z Francji
Kluczowe stanowisko chadecji
Janusz Wojciechowski w środę otrzymał 6 dodatkowych pytań i dwa dni na odpowiedź. Od razu poznaliśmy też datę dodatkowego wysłuchania. To sygnał, że dla europosłów odpowiedzi nie będą miały znaczenia i że nastawienie jest negatywne.
Z informacji brukselskiej korespondentki Polskiego Radia wynika, że socjaliści, którzy źle ocenili wystąpienie polskiego kandydata, wczoraj w liście do kierownictwa Parlamentu Europejskiego starali się złagodzić negatywne opinie, mówiąc, że Janusz Wojciechowski ma jeszcze drugą szansę.
Kluczowe w tej sprawie będzie stanowisko chadeków, największej frakcji w Europarlamencie.
Czas dla von der Leyen
Dodatkowe przesłuchania w Parlamencie Europejskim zostały wczoraj przyspieszone. Miały się odbyć 15 i 16 października, ale ostatecznie zdecydowano, że odbędą się na początku tygodnia.
REKLAMA
Powiązany Artykuł
R. Czarnecki: wystąpienie J. Wojciechowskiego spokojne i merytoryczne
Rozmówcy Beaty Płomeckiej twierdzą, że chcą dać czas nowej przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, albo na zmianę teki kandydata, co zapewne stanie się w przypadku kandydatki z Francji, albo - jak powiedział jeden z urzędników - na zmianę kandydata co jest bardzo prawdopodobne w przypadku Polski.
msze
REKLAMA