X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Niemcy wiedziały o ograniczeniach dostaw gazu do UE? Francuskie media: firmy powiązane z Gazpromem znały te plany

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2021 14:37
Rosja chce destabilizacji europejskiego rynku gazu, a niemieckie firmy wiedziały o planowanych ograniczeniach dostaw gazu rosyjskiego do UE, ponieważ zostały ostrzeżone przez Gazprom, aby niemieccy konsumenci nie zostali dotknięci przez politykę gazową Kremla - pisze francuski magazyn "Opinion Internationale".
Gazprom dąży do destabilizacji europejskiego rynku gazu.
Gazprom dąży do destabilizacji europejskiego rynku gazu.Foto: opinion-internationale.com

"Gazprom naciska na Europę i wykorzystuje jako dźwignię strategię polegającą na ograniczeniach w dostawach gazu. Dąży do destabilizacji europejskiego rynku gazu, aby zmusić Komisję Europejską do przyspieszenia procedury certyfikacji Nord Stream 2" - czytamy w "Opinion Internationale".

Magazyn podkreśla, że firmy powiązane z Gazpromem z góry znały te plany i zdołały odbudować swoje zapasy gazu, aby konsumenci w Niemczech nie zostali dotknięci przez politykę gazową Kremla.

Dostawy gazu do Turcji wzrosły dwukrotnie

"Opinion Internationale" wskazuje na brak rozbudowy dodatkowej przepustowości przez gazociągi Jamał i brak napełniania magazynów gazu w Europie, co spowodowało wzrost cen tego surowca.

"Rosyjska strategia polega na ograniczeniu przesyłu w gazociągach, z wyjątkiem Nord Stream 1" - wyjaśnia magazyn.

Obecnie Gazprom nie wykorzystuje całej dostępnej przepustowości istniejącej infrastruktury transportowej. Z dostępnych danych wynika, że wolumen przesyłu gazu spadł odpowiednio o 48 proc. w gazociągu jamalskim i 45 proc. w gazociągu "Przyjaźń" - podaje "Opinion Internationale".

Pomimo wyjaśnień strony rosyjskiej, że dostępność gazu jest obecnie ograniczona (ze względu na zwiększone zapotrzebowanie krajowe), dostawy gazu do Turcji wzrosły ponad dwukrotnie w ciągu roku - zauważa magazyn.

"Mimo realizacji kontraktów długoterminowych Rosja przestała udostępniać dodatkowe wolumeny poprzez aukcje na rynku 'spot'. Spimex, rosyjska giełda energetyczna, wprowadził również 50 proc. limit wolumenu gazu " - czytamy.

Skala wzrostu jest większa niż w kryzysach

"Cała dostępna produkcja (która nie została dostarczona klientom) jest kierowana do podziemnych magazynów gazu ziemnego (UNGS) Gazpromu w Rosji. Utrzymanie wysokich poziomów w rosyjskich UNGS daje gwarancję dostaw głównie do odbiorców krajowych, pozwalając również Gazpromowi na zachowanie pełnej kontroli nad dostawami zimowymi na rynek europejski" - podsumowuje "Opinion Internationale".

Rosyjskie działania doprowadziły do 7,5-krotnego wzrostu cen kontraktów spotowych na rynku europejskim. Skala wzrostu rok do roku jest znacznie większa niż w kryzysach 1973/74 i 1978/79. Podczas tych kryzysów zgłoszone wzrosty cen były odpowiednio 3,7 i 2,8 razy.

"Zgodnie z prawem wspólnotowym (art. 102 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz dyrektywą o ochronie konkurencji i konsumentów) jest to nadużycie pozycji dominującej poprzez ograniczenie dostaw gazu ziemnego, skutkujące niezwykle wysokimi cenami" - informuje magazyn.

Strategia stosowana w ostatnich dziesięcioleciach

"Obecne działania Gazpromu na unijnym rynku dostaw są częścią znacznie większej strategii. Polega ona na stworzeniu wąskiego gardła, a następnie przedstawieniu rozwiązania problemu w postaci patronatu regulacyjnego, co ostatecznie ugruntuje dominującą pozycję gazowego giganta. Strategia ta została zastosowana w ostatnich dziesięcioleciach dwukrotnie w przypadku krajów Europy Środkowo-Wschodniej (2009-2014) oraz Naftohazu (2014-2019), ukraińskiej publicznej spółki dystrybucyjnej gazu" - podsumowuje magazyn.

PR24.pl, PAP, DoS

Czytaj także

Tomasz Stępień: wysokie ceny gazu utrzymają się dotąd, dopóki będzie trwała zależność od jednego dostawcy

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2021 14:23
- W sferze politycznej, w której widać chociażby oddziaływanie sankcji, nadal istnieje możliwość wpływu na proces certyfikacji czy ubezpieczenia tego gazociągu - mówi o Nord Stream 2 prezes Gaz-System Tomasz Stępień. Zaznacza, że ukończenie budowy i uruchomienie NS2 wpłynie na wzrost cen gazu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kremlowska polityka gazowego szantażu. Premier: mamy gorzką satysfakcję

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2021 15:41
- Polska miała rację, ostrzegając przed Nord Stream 2 - mówił przed rozpoczęciem unijnego szczytu w Brukseli premier Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że działania Gazpromu i uzależnienie od rosyjskiego gazu są jedną z przyczyn rosnących cen gazu i energii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niemcy zawieszają certyfikację Nord Stream 2. Jakub Wiech: okoliczności decyzji są mocno podbudowane polityką

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2021 13:15
- Z jednej strony mamy trwający kryzys energetyczny, który cały czas podgrzewa Rosja, ograniczając podaż gazu na rynki europejskie, z drugiej strony - sytuację na granicy Unii Europejskiej z Białorusią, czyli z państwem wasalnym wobec Władimira Putina. Mamy też koncentrację wojsk rosyjskich przy Ukrainie. Te okoliczności bardzo łatwo nakierowują na pewien wniosek polityczny wychodzący z tej decyzji - powiedział w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl Jakub Wiech (ekspert ds. energetyki, portal Defence24.pl, Energetyka24.com).
rozwiń zwiń