Rząd Słowacji zdecydował. Szykuje się rzeź niedźwiedzi, ekolodzy biją na alarm
To już pewne. Na Słowacji odstrzelonych zostanie 350 niedźwiedzi. Taką decyzję zatwierdził w środę słowacki rząd, wprowadzając jednocześnie stan nadzwyczajny w 55 z 79 powiatów kraju. Według premiera kraju Roberta Ficy obecnie "ludzie boją się wchodzić do lasu".
2025-04-02, 14:19
Słowacja. Rząd odstrzeli 350 niedźwiedzi
Decyzja o pozbyciu się tak dużej liczby zwierząt zapadła po odnalezieniu w niedzielę ciała mężczyzny, którego najprawdopodobniej zabił niedźwiedź. Według obrońców przyrody planowany odstrzał kilkakrotnie przekracza dopuszczalny poziom.
Pomysł uśmiercenia zwierząt wysunął minister środowiska Tomasz Taraba, który powiedział w środę, że w kraju wystarczy populacja licząca 800 niedźwiedzi. Jego zdaniem tych zwierząt na Słowacji może być zdecydowanie więcej, niż wskazują dane czeskich naukowców z 2019 r. Z opracowań wynikało, że populacja tego prawnie chronionego gatunku wynosi od 1012 do 1275 osobników (według niektórych szacunków nawet 3500).
Na pomysł zabicia zwierząt wpadł minister środowiska
Minister jednocześnie zapewniał, że niedźwiedzie nie będą celem myśliwych i leśników w parkach narodowych. Jego zdaniem problemy związane z drapieżnikami były ignorowane przez lata i nie da się ich rozwiązać z dnia na dzień. Dodał, że liczba spotkań człowieka z niedźwiedziami w kraju wyniosła w ubiegłym roku aż 1900.
Fico: "Ludzie boją się chodzić do lasu"
Na temat odstrzału wypowiedział się również słowacki premier Robert Fico. Stwierdził, że decyzja ta jest "niezwykle delikatna", ale nie można żyć w kraju, w którym "ludzie boją się chodzić do lasu".
REKLAMA
- hMPV. 5 rzeczy, które trzeba wiedzieć o "nowym wirusie"
- Nietoperz wleciał do pokoju, nie żyje dziecko. Rodzice popełnili kardynalny błąd
- Ptasia grypa. Pierwszy zgon po zakażeniu w USA. "Nie można tego bagatelizować"
Warto dodać, że we wniosku o zgodę na odstrzał złożonym do rządu Taraba powoływał się na państwową Straż Ochrony Przyrody. Nie przedstawił jednak szczegółowych danych.
Ekolodzy alarmują
Decyzja słowackiego rządu wywołała oburzenie wśród organizacji broniących praw zwierząt i środowiska. Ekolodzy podkreślają, że odstrzał mający regulować wielkość populacji niedźwiedzi nie powinien być wyższy niż 80 osobników rocznie, a decyzja o zlikwidowaniu 350 zwierząt nie została oparta na naukowych analizach.
Źródło: PAP/hjzrmb/kor
REKLAMA