Głos na Tuska to jak głos na Brauna? Tak twierdzi Mariusz Błaszczak

Prawo i Sprawiedliwość notuje najniższe poparcie od dekady, a politycy ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego ostrzegają ostrzegają przed rozpraszaniem głosów. - Przestrzegam przed głosowaniem na małe ugrupowania konserwatywne - powiedział Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS.

2026-05-05, 08:15

Głos na Tuska to jak głos na Brauna? Tak twierdzi Mariusz Błaszczak
Posiedzenie w Sejmie. Foto: Marysia Zawada/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • PiS notuje coraz większe spadki, a najwyżej w sondażach wciąż jest Koalicja Obywatelska
  • Partii Jarosława Kaczyńskiego nie pomagają coraz większe podziały i wystawienie Przemysława Czarnka na kandydata na premiera
  • Wygraliśmy w 2025 roku i teraz zabiegamy o poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości - przekazał Mariusz Błaszczak

Z sondażu przeprowadzonego pod koniec kwietnia wynika, że Prawo i Sprawiedliwość ma najniższy wynik od dekady. Najwięcej wyborców popiera Koalicję Obywatelską - 34,8 proc., co oznacza wzrost o 1,7 pkt proc. Na drugim miejscu znalazł się PiS, na który zagłosowałoby 26,5 proc. To najniższe poparcie partii od dekady. Przez ostatnie kilka lat ugrupowanie utrzymywało się na poziomie 30 proc., a w latach 2017-2020 miało powyżej 40 proc. PiS wypada równie słabo w sondażu IBRiS przeprowadzonym dla "Rzeczpospolitej". Partia może liczyć aktualnie na 23,2 proc. poparcia (spadek o 1,3 pkt proc.).

Mariusz Błaszczak w radiowej Jedynce stwierdził jednak, że niewiele to znaczy. - Sondaże w ubiegłym roku pokazywały, że Sławomir Mentzen zaraz wyprzedzi Karola Nawrockiego i przejdzie do drugiej tury wyborów prezydenckich. Przeszedł Karol Nawrocki i wygrał te wybory, chociaż cały rząd 13 grudnia walczył z Prawem i Sprawiedliwością i zabrał mu pieniądze - mówił były minister obrony narodowej.

"Przestrzegam przed głosowaniem na małe ugrupowania"

Polityk PiS podkreślił, że zagrożeniem dla ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego może być głosowanie na mniejsze partie. - Wygraliśmy w 2025 roku i teraz zabiegamy o poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości, przestrzegając również przed głosowaniem na małe ugrupowania. Stawiam tezę, że głosowanie dziś, na przykład na partię Brauna, oznacza głosowanie na Tuska - stwierdził polityk. - Dlaczego? Bo są to głosy zmarnowane. Zachęcam do głosowania na Prawo i Sprawiedliwość - przekonywał. W przypadku Konfederacji nie był jednak tak radykalny. - Proszę zwrócić uwagę, że Konfederacja utrzymuje pewne poparcie polityczne. Zostało ono zweryfikowane w wyborach - mówił.

Były minister obrony narodowej wrócił do 2023 roku i wspomniał o partii Polska Jest Jedna. - Uzyskali 3 proc., a gdyby te głosy przeszły na Prawo i Sprawiedliwość, to dziś Donald Tusk nie rządziłby Polską. Przestrzegam przed głosowaniem na małe ugrupowania konserwatywne - podsumował szef klubu PiS.

Czytaj także:

Źródło: Jedynka
Prowadzący: Karol Surówka
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej