Prokurator zarzuca Sylwestrowi R., że przyjmował od podwładnych i kontrahentów Zakładu korzyści majątkowe, np. od dyrektorów oddziałów ZUS miał przyjąć zegarek, telewizor, kino domowe oraz skorzystać z wykupionego przez nich rejsu promem.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
B. prezes miał przyjmować łapówki także od innych osób. Według prokuratora R. w zamian za darmową naprawę samochodów miał nakłaniać swoich pracowników do zawieszenia postępowania egzekucyjnego przeciwko jednemu z płatników ZUS.
Akt oskarżenia obejmuje dziewięć osób, m.in. byłych dyrektorów oddziałów ZUS w Szczecinie, Jaśle, Nowym Sączu, Łodzi. Oskarżono ich o wręczanie łapówek R. Byli urzędnicy mieli też przedkładać fałszywe faktury za wyjazdy służbowe, za co otrzymywali zwrot pieniędzy z Zakładu.
B. szef szczecińskiego oddziału ZUS Tadeusz D. miał też - według prokuratora - żądać od jednego z przedsiębiorców 30 tys. zł w zamian za przychylność w otrzymywaniu zleceń i kontraktów z Zakładu.
Oskarżeni w śledztwie nie przyznali się do winy.
Za wręczanie łapówek grozi do ośmiu lat więzienia. Za ich przyjmowanie, połączone z zachowaniem stanowiącym naruszenie przepisów prawa lub uzależnianiem od łapówki wykonania czynności służbowej, grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
IAR,PAP,kk