Saprzy walczą z zatorem. Zagrożony most
60 strażaków i żołnierzy, walczy w Jedlicach z zatorem na rzece Mała Panew - w województwie opolskim. W niedziele strażacy przełamywali lód ramieniem koparki, w poniedziałek od rana na miejscu pracują brzescy saperzy.
2012-02-27, 17:50
Posłuchaj
Na razie w sąsiedztwie Huty Szkła Jedlice doszło do dwóch eksplozji, żołnierze przygotowują trzeci, mocniejszy ładunek wybuchowy. - Gdyby nie sąsiadujące z rzeką zabudowania, moglibyśmy zastosować silny ładunek zrzucony z góry, ale w tutejszych okolicznościach zakładamy ładunki pod lodem - mówi płk Jan Pejestko, dowódca operujących na miejscu brzeskich saperów. Za pierwszym razem założono 400 gramów trotylu, za drugim w ruch 1800 gramów.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
- Pierwszy,mniejszy zator już puścił, teraz będziemy zwiększać kolejne ładunki, aż odblokujemy przepływ wody - zapowiada płk Pajestko. Problemem w odblokowywaniu przepływu wody jest jej mała głębokość, z powodu której tafle lodu leżą na dnie rzeki.
Lód skuwa jej kilkaset metrów,dlatego prace najprawdopodobniej potrwają do jutra. Na szczęście, obecnie nie ma zagrożenia dla ludzi i budynków. Od niedzieli poziom wody obniżył się o około pół metra, dlatego most prowadzący do huty jest zagrożony.
REKLAMA
gs
REKLAMA