Poinformował o tym szef dyplomacji tego kraju, Elias Jaua. Jego zdaniem dopiero gdy Amerykanin jasno zadeklaruje, że chce uzyskać schronienie w Caracas, Wenezuela i Rosja zaczną się zastanawiać w jaki sposób go przetransportować bezpiecznie z Moskwy do Ameryki Południowej.
Tymczasem wenezuelski prezydent Nicolas Maduro ponownie ostro zaatakował Stany Zjednoczone, mówiąc, że prawie dokonały morderstwa prezydenta Boliwii Evo Moralesa. Jego samolot w ubiegłym tygodniu został zatrzymany na kilkanaście godzin na lotnisku w Wiedniu, w obawie, że na jego pokładzie może znajdować się poszukiwany Amerykanin.
- Co takiego wie ten młodzieniec, Snowden, że elity rządzące Stanami Zjednoczonymi wpadły w aż taką szaleńczą histerię przeciw prawie wszystkim państwom świata, że niemal doprowadziły do morderstwa prezydenta Moralesa - pytał Nicolas Maduro podczas spotkania z oficerami wojska.

IAR, bk