more_horiz
Wiadomości

Wywiad PR24.pl - Wojownicy (2). "Dopóki walczysz..." - poznaj niezwykłą historię Czesława Langa

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2018 19:30
Pasja, upór, konsekwencja, a przede wszystkim charakter wojownika. Co odróżnia zwykłych sportowców od mistrzów? Cechy fizyczne, wolicjonalne, wyszkolenie czy nastawienie?
Bohaterem drugiego wywiadu z serii Wojownicy jest srebrny medalista IO w Moskwie i organizator Tour de Pologne: Czesław Lang
Bohaterem drugiego wywiadu z serii "Wojownicy" jest srebrny medalista IO w Moskwie i organizator Tour de Pologne: Czesław LangFoto: PR

Bohaterowie kibiców całe życie podporządkowują wynikowi sportowemu, w osiągnięciu którego mierzą się z własnymi słabościami i ograniczeniami, siłą rywala oraz – często – potęgą przyrody. Wybraliśmy dla Państwa przedstawicieli różnych dyscyplin, których łączy jedno: sportowy sukces. Przedstawiamy cykl wywiadów pt.: „Wojownicy”. Zapraszamy do lektury i oglądania!

Bohaterem pierwszej publikacji był Damian Janikowski, a w drugiej odsłonie cyklu zapraszamy do zapoznania się z postacią Czesława Langa oraz jego wywiadem dla portalu PolskieRadio24.pl

Ryszard Szurkowski, Stanisław Szozda, Lech Piasecki i Zenon Jaskuła to czołowe nazwiska z naszej kolarskiej przeszłości. Gdzie w tym gronie jest Czesław Lang?

Czesław Lang kolarz - medalista olimpijski i pierwszy polski zawodowiec

Bez wątpienia właśnie w czołowej piątce: wspomniani zawodnicy tworzyli potęgę polskiego sportu i dostarczali kibicom wspaniałych emocji, a trzeba pamiętać, że magia kolarstwa polega na tym, że każdy z nas od najmłodszych lat poznawał rower. W mieście czy na wsi – wystarczyło ruszyć, poczuć wiatr i ... być jak Czesław Lang.

Wymienione nazwiska to bohaterowie rodem z różnych epok: lat siedemdziesiątych, osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Medaliści MŚ, IO, zwycięzcy Wyścigu Pokoju oraz czołowe postaci Tour de France czy Giro d’Italia – czyli „kolarskiej ligi mistrzów”.

Czesław Lang to w wymienionym gronie postać absolutnie wybitna. Zdobył srebrny medal na IO w Moskwie, gdzie w 1980 roku rywalizowano w niepełnej obsadzie przez bojkot państw zachodnich. Trasę indywidualnych zmagań kolarzy (w okolicach toru Kryłatskoje) projektował Wiktor Kapitonow,  trener „Sbornej”. Robił to tak, by zwyciężyli jego zawodnicy. Udało się połowicznie, bo zawodników radzieckich rozdzielił właśnie Czesław Lang, którego srebrny medal był – w tamtych okolicznościach – wielkim sukcesem.

Do jego największych sukcesów można zaliczyć również srebrny medal z MŚ w 1979 roku oraz brązowy ze światowego czempionatu w roku 1977. Czesław Lang to wielokrotny medalista MP oraz zwycięzca Wyścigu Dookoła Polski.

Jako pierwszy Polak dołączył do zawodowego peletonu, w którym jeździł u boku największych ówczesnych sław. Francesco Moser (kolega z ekipy GiS Gelati) oraz Giuseppe Saronni (lider w Del Tongo Colnago) to była włoska odpowiedź na dokonania francuskich mistrzów: Bernarda Hinault i Laurenta Fignon. Czołowymi nazwiskami ówczesnego zawodowstwa byli także niezapomniany Greg LeMond z USA, Irlandczyk Stephen Roche, Hiszpan Pedro Delgado – to oni tworzyli czołówkę zawodowego kolarstwa w latach osiemdziesiątych i rozgrywali między sobą największe wyścigi etapowe oraz najsłynniejsze jednodniowe klasyki.

U schyłku kariery zawodowej, Czesław Lang odniósł jeden z większych sukcesów: w duecie z Lechem Piaseckim wygrał Trofeo Baracchi. Wyścig miał wówczas status nieoficjalnych mistrzostw świata w jeździe parami, był rok 1988 i „zawodowstwo” nie było tematem forowanym w polskich mediach, ale sukces należy wspomnieć, bo był znaczący. Dla obydwu zawodników to okoliczność do zabawnych wspomnień - jak po sukcesie kupili sobie takie same samochody (eleganckie limuzyny z zacięciem sportowym), ale w różnym kolorze - czarnym i białym.

Czesław Lang organizator - wskrzesił Tour de Pologne

Ledwie pięć lat później Czesław Lang znowu był na trasie, ale tym razem w innej roli. Kierując się pasją zaczął realizować kolejny wielki cel. Zdystansował nim kolegów, z którymi rywalizował w peletonie i o serca kibiców, te ostatnie tym razem zdobył bezdyskusyjnie i na długie lata.

Mowa oczywiście o Tour de Pologne, który Pan Czesław organizuje już 25 lat! Dźwignął podupadający, podrzędny wyścig i przywrócił mu blask na miarę trzeciej rywalizacji kolarskiej na świecie, bo trzeba wiedzieć, że nasz narodowy wyścig kolarski (rozgrywany od 1929 roku) historią ustępuje tylko Tour de France (pierwszy w 1903 r.)  oraz Giro d’Italia (od 1909 r.), hiszpańska Vuelta jest młodsza - jej pierwsza edycja miała miejsce w 1935 roku.

Zachęcamy do obejrzenia ekskluzywnego wywiadu jakiego Czesław Lang udzielił dla portalu PolskieRadio24.pl


Kibice kolarstwa pasjonują się dzisiaj dyscypliną „po przejściach”. Miguel Indurain, nieodżałowany Marco Pantani, Jan Ullrich i Lance Armstrong – to nazwiska fantastycznych zawodników z przeszłości, na której cieniem kładzie się jednak zjawisko dopingu. „Symbolem zła” orzeczono Lance Armstronga, który stracił wszystkie osiągnięcia sportowe i prawie cały majątek.

Od tamtej pory tylko ściganie Alberto Contadora przypominało o dawnych asach wielkich kolarskich wyścigów, wśród których jest też Tour de Pologne. Nazwa naszego wyścigu kolarskiego jest dzisiaj synonimem organizacyjnej doskonałości oraz wysokiego poziomu sportowego.

- To inny wyścig niż Tour de France czy Giro albo Vuelta. W Polsce ścigamy się tydzień, a tam aż trzy, ale nasz narodowy wyścig ma swój urok, wartość sportową i dobrą opinię. Kiedyś niewielu wierzyło, że u nas będzie ściganie na światowym poziomie, ale z czasem wszyscy się przekonali. Byli u nas Ivan Basso i Mario Cipollini, wielka światowa kariera Alberto Contadora zaczęła się w Polsce, u nas zaczynali Michał Kwiatkowski i Rafał Majka, a pierwsze kroki na Tour de Pologne stawiał też Peter Sagan – największa gwiazda współczesnego kolarstwa - powiedział Czesław Lang w ekskluzywnym wywiadzie dla serwisu PolskieRadio24.pl

Tour de Pologne czyli wielkie ściganie na polskich drogach

Tour de France, Giro d'Italia, Vuelta Espana - Czesław Lang wie co znaczy ukończyć wielki wyścig etapowy, zna również "uroki" bruku w Paryż - Roubaix czy we Flandrii, trud finiszu pod górę (tzw. Mur de Huy) w Walońskiej Strzale, niespodzianki rywalizacji na pagórkach Ardenów, czy w Tirreno - Adriatico, z uśmiechem wspomina wyczerpujące (blisko 300km) Milano - San Remo, pamięta zdradliwe warunki (opadające liście) w Giro di Lombardia. To wszystko wyścigi etapowe i wielkie (jednodniowe) klasyki kolarstwa, w których startował kiedyś, a dziś ich emocje zaszczepia z powodzeniem na rodzimym gruncie. Te wyścigi wymagały wspaniałego przygotowania, zaparcia, walki ze sobą, rywalem i trasą - prawdziwej duszy wojownika.

W sieci popularny był ostatnio pewien film (załączam) który oddaje żmudny trud pięknej, ale piekielnie wymagającej dyscypliny jaką jest kolarstwo. Ścierają się w niej elementy zmagania z własnymi słabościami i potęgą przyrody.

Źródło: YouTube/Reporter

W krótkim filmie wyścig kolarski jedzie we wstrętnych warunkach pogodowych: jest zimno i deszczowo - zmarznięci kolarze podjeżdżają do samochodu kierownika drużyny w poszukiwaniu czegoś ciepłego. "Diesse"(skrót od DS czyli direttore sportivo - przyp. aut) jest jednak nieubłagany: "Zimno ci? Jasne, może chcesz do środka? Zaraz podjedziemy do baru nieopodal i zamówimy ci coś ciepłego!" Bezlitośnie kpi ze swoich zawodników, po czym podnosi głos i ordynuje: "wrzuć lżejsze przełożenie, przyłóż nogami i wyskocz przed peleton to się od razu rozgrzejesz, to jest ciężki sport, tu potrzeba werwy"...

Czesław Lang - człowiek z pasją: dopóki walczysz jesteś zwycięzcą

A tej nie brakuje naszemu bohaterowi, który w swoich poczynaniach kieruje się przede wszystkim pasją. "Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą" to hasło przyświeca jednej z imprez towarzyszących Tour de Pologne. Jego organizator zadedykował je podczas naszej rozmowy Ryszardowi Szurkowskiemu, który żmudnie, ale skutecznie (jak na trasie) wychodzi z poważnych konsekwencji niedawnego wypadku, jakiemu uległ podczas udziału w wyścigu kolarskim.


Czesław Lang to wielki mistrz kolarstwa, ale i biznesu oraz organizacji - dowiódł tego najwyższym poziomem Tour de Pologne, który firma Lang Team organizuje od ćwierćwiecza - jaki to wspaniały wkład w 100-lecie polskiej niepodległości! Należy również wspomnieć, że wielu kolegów z peletonu pełni organizacyjne funkcje podczas Tour de Pologne - osobiście widziałem w akcji Ryszarda Szurkowskiego, Zbyszka Sprucha czy Lecha Piaseckiego, z którym 15 lat temu "wyłapywałem" wytypowanych zawodników do kontroli  antydopingowej (autor publikacji pełnił szereg funkcji przy TdP w 2003 roku).

- Ten wyścig to nie tylko Czesław Lang. To miasta-organizatorzy, media, sponsorzy, cała ekipa techniczna, logistyka, panie od zakwaterowania, hotele, wymagania UCI. Tour de Pologne to potężna machina, mam szczęście, że trafiam na życzliwych i przychylnych ludzi, a nasz wyścig ma swoją renomę i na podium często stają czołowe postaci TdF czy Giro d'Italia. Podium naszego wyścigu bardzo często jest na światowym poziomie - opowiadał Pan Czesław w rozmowie z wysłannikiem portalu PolskieRadio24.pl



W niedawnym plebiscycie FORBES'a, Pan Czesław został uznany piątą najbardziej wpływową osobą polskiego sportu. Jest również laureatem medalu Kalos-Kagathos. Przyznaje się go wybitnym sportowcom, którzy wspaniale radzą sobie po zakończeniu kariery wyczynowej.

Sportowiec, organizator, człowiek sukcesu i źródło inspiracji - Czesław Lang. Mistrz nie omieszkał złożyć naszym użytkownikom świąteczno - noworocznych życzeń, które serdecznie odwzajemniamy!

Hubert Borucki, PolskieRadio24.pl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jak święta spędza Czesław Lang? Jazda konna i wegański stół

Ostatnia aktualizacja: 24.12.2018 12:59
Czesław Lang spędzi Boże Narodzenie razem z najbliższą rodziną w pałacu w Barnowie na Kaszubach. Jeśli dopisze pogoda, wykorzysta wolny czas na jazdę konno. Przy stole świątecznym będą dominować potrawy... wegańskie.
rozwiń zwiń