X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Sensacja w Wimbledonie. Naomi Osaka odpadła w pierwszej rundzie turnieju w Londynie

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2019 20:45
Wiceliderka światowego rankingu WTA Naomi Osaka przegrała w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu. Japonka w dwóch setach uległa Julii Putincewej z Kazachstanu 6:7 (4-7), 2:6.
Naomi Osaka podczas turnieju w Londynie
Naomi Osaka podczas turnieju w LondynieFoto: PAP/EPA/ANDY RAIN
  • Putincewa po raz trzeci w bezpośrednim pojedynku z Osaką, pokonała Japonkę
  • Tenisistka z Kazachstanu w 2. rundzie zagra z pogromczynią Igi Świątek - Szwajcarką Viktoriją Golubic


Zajmująca 39. miejsce w rankingu WTA Putincewa ma patent na Osakę. To było ich trzecie spotkanie i trzecie zwycięstwo tenisistki z Kazachstanu. Poprzednio wygrała z nią 20 czerwca w 1/8 finału turnieju w Birmingham.

Świątek 1200 f.jpg
Wimbledon 2019: krótka przygoda Igi Świątek w Londynie

Niespełna 22-letnia Japonka zadziwiła tenisowy świat, gdy we wrześniu ubiegłego roku wygrała US Open i zdobyła pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze. To, że jej sukces w Nowym Jorku nie był dziełem przypadku potwierdziła w styczniu, gdy triumfowała w Australian Open. Dzięki temu zwycięstwu została pierwszą rakietą świata.


Od czasu triumfu w Melbourne jednak nie jest w stanie wygrać żadnego turnieju. Jej najlepszy wynik w tym okresie to kwietniowy półfinał w Stuttgarcie. Z wielkoszlemowego French Open odpadła w trzeciej rundzie.

Czytaj więcej: Trener Świątek: ciężko tu o pozytywny komentarz >>> 

W drugiej rundzie Putincewa zmierzy się z pogromczynią Igi Świątek - Szwajcarką Viktoriją Golubic.

(mb)

Zobacz więcej na temat: Tenis WTA wimbledon SPORT
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wimbledon 2019: krótka przygoda Igi Świątek w Londynie

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2019 17:30
Iga Świątek przegrała z Viktoriją Golubic 2:6, 6:7 (3:6) w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu. Przed rokiem Polka wygrała turniej na trawiastych kortach w Londynie w kategorii juniorek. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Trener Igi Świątek ocenił porażkę w 1. rundzie Wimbledonu. "Zabrakło koncentracji"

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2019 17:50
Piotr Sierzputowski, trener Igi Świąek stwierdził, że pierwszy set podczas meczu 1. rundy wielkoszlemowego Wimbledonu ze Szwajcarką Viktoriją Golubic nie udał się polskiej tenisistce. "Była wówczas jakby obok meczu i bardziej się przyglądała" - podkreślił. 
rozwiń zwiń