X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Himalaje. Urubko rezygnuje z ataku szczytowego na Broad Peak. Polacy założyli pierwszy obóz na Baturze. Dzieje się na K2

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2020 16:00
Światowa czołówka wspinaczy atakuje najwyższe szczyty w Himalajach i Karakorum. Denis Urubko jest na Broad Peak, Alex Txikon na Evereście, a Simone Moro z Tamarą Lunger po wypadku Włocha musieli opuścić bazę pod Gaszerbrumem. Polacy z kolei, którzy są na unifikacyjnej wyprawie programu Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera przygotowującej do zimowego K2, założyli pierwszy obóz na Baturze.    
Po lewej 13 ekipy Denisa Urubko, po prawej położenie polskiego zespołu na Batura Sar
Po lewej 1/3 ekipy Denisa Urubko, po prawej położenie polskiego zespołu na Batura SarFoto: facebookDenisUrubko/mat.prom PHZ
  • Zima w górach wysokich to największe wyzwanie dla wspinaczy
  • Większość najwyższych szczytów Ziemi jako pierwsi zimą zdobyli Polacy
  • Kolejni wspinacze chcą jednak poprawiać osiągnięcia polskich himalaistów - na przykład Mount Everest nie został dotąd zdobyty zimą bez wspomagania tlenem. Pierwsi zdobywcy szczytu - Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki w 1980 roku korzystali z butli  
  • Spośród 14 ośmiotysięczników tylko jeden nie został dotąd zdobyty zimą - K2 (8611 m n.p.m.) 
  • Denis Urubko uważa także, że wejście Polaków na Broad Peak w marcu 2013-ego roku nie można uznać za zimowe. Zdaniem legitymującego się polskim paszportem Urubki za zimowe można uznać te ataki, które miały miejsce do końca lutego, dlatego himalaista chce zdobyć Broad Peak według swoich reguł  
Wielicki Kukuczka 1200 f.jpg
Krzysztof Wielicki: teraz takie czasy, że nie mamy lodowych wojowników, a mamy pieniądze [WYWIAD]

W tym sezonie zimowym przypada 40. rocznica pierwszego zimowego wejścia na najwyższy szczyt Ziemi. 17 lutego 1980 roku Mount Everest (8848 m) zdobyli Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki. Zorganizowana przez legendarnego wspinacza i kierownika wielu wypraw - Andrzeja Zawadę - ekspedycja zapoczątkowała zimowy podbój gór wysokich przez wspinaczy z biało-czerwona flagą w plecaku. Podczas historycznej wspinaczki sprzed 40 lat himalaiści korzystali z tlenu z butli. Teraz młodsi koledzy Cichego i Wielickiego chcą udoskonalić osiągniecie Polaków.  

Everest bez tlenu będzie chciał pokonać Niemiec Jost Kobusch. Wspinacz planuje dokonać tego samotnie. 

Choć plan Josta wydaje się wręcz szaleńczy, to Niemiec realizuje go z ogromną konsekwencją. W Nepalu przebywał od jesieni, wchodził na kolejne szczyty, zdobywając aklimatyzację. 

Jost wspina się samotnie, udało mu się założyć liny poręczowe do przełęczy Lho La (6026 m). Niestety jak informuje, jego praca poszła na marne: 

"Z poręczówek (...) zostały tylko strzępy. W ciemności, w silnym wietrze kawałki lodu latały w powietrzu. Nie było szansy na wspinaczkę. Jestem z powrotem w Bazie" - napisał Niemiec dodając, że ma kontuzję nogi, ale nie ma zamiaru się poddawać: nie ma problemów, są tylko wyzwania - podsumował.

Jost na Evereście nie jest jedynym wspinaczem. Próbę zdobycia "Dachu Ziemi" już po raz trzeci podejmuje Alex Txikon. Bask dopiero rozpoczął działalność na najwyższym szczycie Ziemi, do bazy pod Everestem dotarł 31 stycznia. W ostatnich dniach informował, że wybiera się na pierwszy rekonesans lodospadu Khumbu i, że "jest zimno". W niedzielę 2 stycznia Bask dotarł do obozu drugiego. 

Broad Peak po raz pierwszy zimą? 

Broad Peak 1200 PAP archiwum.jpg
Sukces okupiony tragedią. Mija sześć lat od pierwszego zimowego wejścia na Broad Peak

W himalajskim świecie znana jest opinia Denisa Urubki na temat zimowego podboju gór wysokich. Według pochodzącego z Kazachstanu wspinacza, który ma także polskie obywatelstwo, wejścia na Brod Peak 5 marca 2013 roku, którego dokonali Adam Bielecki, Artur Małek, Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski, nie można uznać za zimowe. Zdaniem Urubki zima trwa do końca lutego, dlatego jeżeli on zdobędzie Broad Peak w tym roku i uda mu się to najpóźniej w lutym, będzie to historyczne wejście. 

Urubko na Broad Peaku działa wraz z Kanadyjczykiem Donem Bowie.W ekipie, razem z Denisem i Donem Bowie jest też Lotta Hintsa, miss Finlandii z 2013 roku. 

Akcja górska ekipy przebiegała sprawnie, na sobotę zespół zapowiadał atak szczytowy jednak jak poinformował Denis, z powodu złej pogody musieli odwołać akcję. Zgodnie z najświeższym komunikatem Urubko, Dan Bowie i Lotta Hinsta przebywają w obozie trzecim (C3) na wysokości około 7000 m n.p.m. Zespół w niedziele planuje zejść do bazy.

"Zawróciliśmy z wysokości 7650 m. Brak lin poręczowych i wiele szczelin. Próbowaliśmy wytyczyć drogę, ale było zbyt ryzykownie, do tego brak wystarczającego czasu, ale aklimatyzacja dobra. Teraz pijemy herbatę w C3. Jutro BC."

Po ewentualnym sukcesie na Broad Peak Urubko nie wyklucza przenosin na K2. - Doradzałbym mu ostrożności i chyba podpowiedziałbym, żeby jednak poczekał na nas. No, ale jeśli wejdzie to szacun - mówił przed startem zimowego sezonu w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl Krzysztof Wielicki.

Adam Bielecki 1200 F.jpg
Polacy przebiją "szklany sufit" na K2 bez O2? Adam Bielecki: to wyzwanie na miarę XXI wieku, chcę spróbować

Chęć zdobycia K2 zgłosił także Mingma Gyalje Sherpa. Na K2 ma działać zespół składający się z siedmiu osób:

Mingma Gyalje Sherpa (Nepal),
Tamting Sherpa (Nepal),
Pasang Namgel Sherpa (Nepal),
Kili Pempa Sherpa (Nepal),
John Snorri Sigurjónsson (Islandia),
Gao Li (Chiny),
Tomaz Rotar (Słowenia).

Ekipa 11 stycznia wyruszyła do bazy pod K2. 31 stycznia wspinacze kierowali się do obozu drugiego C2, ale na razie nie ma informacji o efektach tej akcji. 

 


Adam Bielecki, podkreśla jednak, że zespół chce atakować K2 używając tlenu. Himalaista uważa, że przed laty, kiedy Wielicki i Cichy zdobywali Everest zimą używając tlenu, takie rozwiązanie było dopuszczalne. - Uważam, że sukces pierwszego zimowego wejścia na Everest jest pełny, nieważne, że z tlenem. Były to inne czasy i inne kryteria. Wtedy było to fenomenalne przejście i koledzy przekroczyli barierę niemożliwego. Dzisiaj, te 40 lat później, my też chcemy dokonać niemożliwego i tym niemożliwym nie jest wejście na K2 z tlenem, tylko bez - mówił w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl Bielecki.

- Wiem, że K2 z O2 w ogóle mnie nie interesuje, to nie jest gra, w którą ja gram. Będę próbował wejść bez tlenu, a jeżeli się nie da, to trudno, niech inni wchodzą z tlenem, jeżeli chcą. Użycie tlenu według mnie byłoby zbezczeszczeniem pięknego wyzwania sportowego, jakim jest wejście na K2 zimą - dodawał himalaista. 


Gasherbrum I i Gasherbrum II

Szczyt Nanga Parbat Moro Sadpara 1200 f.jpg
Nanga Parbat zdobyta tej zimy, czy nie? Bibliotekarz, drwal, dyskobolka i tragarz, który był liderem mają dowody

Ambitny plan miała także duet Simone Moro i Tamara Lunger. Zimowy zdobywca Nanga Parbat i jego wspinaczkowa partnerka (Lunger, zimą 2016 roku także była w grupie wspinaczy atakującej Nangę, ale 100 metrów przed szczytem zawróciła) planowali wejście na Gasherbrum I, potem, po ewentualnym sukcesie Moro i Lunger mieli dokonać trawersu do Gasherbruma II. Byłby to pierwszy w historii zimowy trawers ośmiotysięczników. Niestety ich akcje w górach przerwał wypadek Simone. Włoch wpadł do szczeliny, tylko przytomne zachowanie jego partnerki uratowało mu życie. 21 stycznia duet zakończył działalność.

>>> Poważny wypadek Simone Moro. Heroiczna walka Tamary Lunger o życie kolegi 

8 marca 2012 roku (czyli jak uważa większość wspinaczy zimą) na Gasherbrum I jako pierwsi weszli Adam Bielecki i Janusz Gołąb.

Polacy konsekwentnie realizują misję "K2 zimą dla Polaków" 

Od stycznia 2020 r. na Batura Sar (7795 m n.p.m.). działa unifikacyjna wyprawa programu Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera. 

Do Pakistanu ruszyło łącznie ośmiu alpinistów. W wyprawie uczestniczą będą Piotr Tomala, Rafał Fronia, Wojciech Flaczyński, Filip Babicz i Mariusz Hatala. Skład uzupełnią: Krzysztof Stasiak, Marco Schwidergall i Oswald Rodrigo Pereira, który jest filmowcem ekspedycji. 

Kukuczka_artykolowka.jpg
SERWIS SPECJALNY - JERZY KUKUCZKA

- Batura to bardzo ciekawy cel. To wysoki i mało eksplorowany siedmiotysięcznik, który pozwoli nam sprawdzić się na wysokości zbliżonej do ośmiu tysięcy, w trudnych warunkach zimowych – podkreślał Piotr Tomala, kierownik programu Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl tuz przed wyjazdem w Himalaje.

Wyprawa jest elementem przygotowań do zaplanowanej na kolejny sezon ekspedycji na K2. Jak informuje zespół w ostatnim (sobotnim komunikacie) wspinacze założyli obóz pierwszy C1 na wysokości 4800 metrów.

a

"Z samego rana do góry wyszły dwa zespoły. Mariusz Hatala i Kacper Kłoda jako pierwsi z zadaniem przetorowania drogi do Obozu I. Godzinę później ze sprzętem biwakowym do góry ruszyli Wojciech Flaczyński, Filip Babicz i Marco Schwidergall. O 13:30 czasu lokalnego (09:30 w Polsce) udało się założyć CI. Trzech wspinaczy spędzi w nim najbliższą noc. W kolejnych dniach akcja będzie kontynuowana." - napisano.

W niedzielę 2 lutego trzyosobowy zespół wspinaczy przetarł w głębokim śniegu trzy kilometry drogi powyżej dotychczasowego Obozu I znajdującego się na wysokości 4800 metrów nad poziomem morza.

W poniedziałek 3 lutego kolejny zespół w składzie Rafał Fronia, Mariusz Hatala i Kacper Kłoda wyszedł z Bazy z samego rana. Po kilku godzinach himalaistom udało się dotrzeć do wysokości 4800 metrów. W godzinach popołudniowych wspinacze wynieśli cały ekwipunek ponad 300 metrów wyżej i tam założyli ostateczny Obóz I.

- Ta operacja zwiększy nasz komfort i bezpieczeństwo podczas przebywania w CI, ale przede wszystkim pozwoli na zmniejszenie dystansu do przełęczy (wys. 5900 m), w pobliżu której zamierzamy postawić Obóz II – podkreśla kierownik wyprawy, Piotr Tomala. - Jeżeli pogoda będzie nam sprzyjać, to nasze działania w najbliższych dniach skoncentrują się na zdobyciu kolejnych metrów góry i założeniu następnego obozu – dodaje.

>>> Himalaje. Piotr Tomala: my działamy na Baturze, a na K2 tej zimy może się stać najgorsza rzecz

Aneta Hołówek, PolskieRadio24.pl 

Zobacz więcej na temat: góry Himalaje SPORT
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

K2 dla Polaków. Piotr Tomala: znaleźliśmy się w dość abstrakcyjnej sytuacji. Szef PHZ stworzy dream team?

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2019 09:17
Zdziesiątkowany zespół (wypadki, kontuzje, operacje) czy dylematy dotyczące Denisa Urubko - takie między innymi wyzwania stanęły przed Polskim Himalaizmem Zimowym organizującym wyprawę na K2. - Jeszcze wiele rzeczy musimy powiedzieć sobie w twarz, wyjaśnić kilka spraw, by potem wyruszyć w Karakorum jako zespół, a nie docierać się tam na miejscu - mówi w rozmowie z PolskimRadiem24.pl Piotr Tomala, szef PHZ.   
rozwiń zwiń

Czytaj także

Himalajski "Dr House" znów w akcji. Denis Urubko zadziwia świat

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2019 15:01
Denis Urubko, pochodzący z Kazachstanu wspinacz legitymujący się polskim paszportem, po raz kolejny zaimponował - w ciagu tygodnia uratował w Himalajach życie trzem wspinaczom, kilka dni wcześniej zdobył ośmiotysięcznik Gaszerbrum II (8035 m n.p.m).   
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zdobył 14 ośmiotysięczników w 189 dni. Rafał Fronia: Nirmal Purja nie pokonał Kukuczki

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2019 16:42
Nepalski himalaista Nirmal Purja ogłosił, że w ciągu zaledwie siedmiu miesięcy stanął na szczycie wszystkich czternastu ośmiotysięczników. Dla porównania, Jerzy Kukuczka swoją Koronę Himalajów i Karakorum zdobywał niemal osiem lat. - Nie możemy tych osiągnięć porównywać. Jurek Kukuczka zdobywał góry w innym czasie. Przy użyciu innego sprzętu, innych możliwości - nie używał śmigłowców, prognoz meteorologicznych i tlenu - mówi w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl himalaista Rafał Fronia. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Wielicki: teraz takie czasy - nie mamy lodowych wojowników, a mamy pieniądze

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2019 07:30
- Ludzie się pięknie wspinają, ale nie mają potrzeby i silnej determinacji, żeby pisać jakąś światową historię. Bardziej chcą pisać swoją. Wtedy bardziej uważają. Są kunktatorscy. Ważą, ile można stracić, a ile można zyskać. Może dobrze, nie wiem, ale my byliśmy napaleni, żeby budować potęgę polskiego alpinizmu. Teraz w bazie jak spotkają się dwa pokolenia to młodzież siedzi na tych portalach, godzinami przyciskają coś na swoich telefonach, a my, starszyzna, śpiewamy rosyjskie piosenki - mówi Krzysztof Wielicki w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl.
rozwiń zwiń