X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Himalaje: wypadek polskich wspinaczy na Mitre Peak. "Spadli z wysokości kilkuset metrów"

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2020 09:45
Podczas wielkościanowej wspinaczki zimowej na Mitre Peak Dominik Malirz i Jacek Czech spadli z wysokości kilkuset metrów, zatrzymując się niemal u podstawy ściany. Obaj wspinacze zostali przetransportowani do szpitala w Skardu.
Szczyt Mitre Peak
Szczyt Mitre PeakFoto: shutterstock.com/Thrithot

Wypadek miał miejsce na śnieżnym zboczu, co pozwoliło znacząco zminimalizować obrażenia. Szczęśliwie w okolicy przelatywał helikopter transportujący towar, którego pilot zwrócił uwagę na tę sytuację, oszacował możliwość podjęcia poszkodowanych wspinaczy na swój pokład i w niespełna godzinę po odstawieniu załadunku i dotankowaniu, pojawił się na zboczu Mitre Peak.

Everest 1980 banner.jpg
SERWIS SPECJALNY - EVEREST 1980

Dodatkowa interwencja pakistańskiego agenta sprawiła, że na etapie interwencji nie było konieczności sprawdzania polis ubezpieczeniowych, co znacząco przyspieszyło całą akcję.

Tak opisano akcję:

"Podczas wielkościanowej wspinaczki zimowej na MItre Peak członkowie fundacyjnej ekipy spadli z wysokości kilkuset metrów, zatrzymując się niemal u podstawy ściany.

‘Szczęśliwie’ upadek miał miejsce na śnieżnym zboczu, co znacząco zminimalizowało obrażenia. Jednocześnie w niedalekiej okolicy przelatywał helikopter transportujący towar, którego pilot zobaczył co sìę dzieje, oszacował możliwość podjęcia poszkodowanych wspinaczy na swój pokład i w niespełna godzinę po odstawieniu załadunku i dotankowaniu, pojawił się na zboczu Mitre Peak.

Z relacji Jerzy Natkański wiemy, że nieco mniej poszkodowany w wypadku Dominik Malirz w sposób profesjonalny zajął się Jackiem i bardzo sprawnie wezwał pomoc.

Stan zdrowia chłopaków był konsultowany bezpośrednio po zdarzeniu z doktorem Robertem Szymczakiem, który dodatkowo drogą radiową instruował Dominika w celu jak najlepszego zdiagnozowania obrażeń Jacka.

Finalnie, po trudnym i wielokrotnym podbieraniu Jacka z miejsca wypadku, obaj wspinacze zostali przetransportowani do szpitala w Skardu. Dodatkowa interwencja pakistańskiego agenta sprawiła, że na etapie interwencji nie było konieczności sprawdzania polis ubezpieczeniowych, co znacząco przyspieszyło całą akcję." - napisano w komunikacie.


Jacek Czech doznał urazu głowy i pozostaje pod opieką lekarzy wojskowych w szpitalu w Skardu. Jego stan jest stabilny i nic nie zagraża jego życiu. Dominik Malirz z niewielkimi obrażeniami został wypisany ze szpitala i w hotelu oczekuje na powrót Jerzego Natkańskiego z miejsca stacjonowania polskiej ekipy.

Ekipa polskich himalaistów działała na Mitre Peak (6025 m) z ramienia Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im. J. Kukuczki. Wyprawa planowała zdobyć ten sześciotysięcznik zlokalizowany w Karakorum w rejonie Baltoro Muztagh nową drogą. W tych dniach miał zostać przeprowadzony atak szczytowy.

>>> Mount Everest "zamknięty" dla wspinaczy. Tej wiosny nikt nie dostanie pozwolenia

kp/ Fundacja Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki

Zobacz więcej na temat: SPORT góry alpinizm
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tragedia na Elbrusie. Media: nie żyje polski alpinista

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2020 21:45
Do tragicznych wydarzeń doszło podczas wspinaczki na najwyższym szczycie Kaukazu - Elbrusie. Rosyjscy ratownicy znaleźli ciało alpinisty, który spadł ze ściany. Według wstępnych ustaleń to Polak - poinformowało RMF FM. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mount Everest "zamknięty" dla wspinaczy. Tej wiosny nikt nie dostanie pozwolenia

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2020 18:12
Wspinacze nie ruszą tej wiosny na podbój najwyższej góry Ziemi, Mount Everestu. Władze Nepalu oraz Chiny zamknęły dostęp do ośmiotysięcznika wstrzymując wydawanie wiz i pozwoleń na zdobywanie góry.    
rozwiń zwiń