Szpiegowska baza Kremla w centrum Europy. Stąd Rosjanie podsłuchują NATO
Wiedeń stał się centrum szpiegowskim Kremla w Europie. Wykorzystując zainstalowane na dachu ambasady i innych budynków anteny, Rosjanie podsłuchują kluczowe kanały łączności NATO i gromadzą cenne dane.
2026-03-17, 22:01
Wiedeń pod lupą Kremla. Tak Rosjanie przechwytują łączność NATO
Rosjanie przywrócili do życia wiedeńskie "szpiegowo" - położony na 9 hektarach tuż nad Dunajem kompleks mieszczący w sobie misję dyplomatyczną, szkołę dla dzieci dyplomatów i budynki mieszkalne. Na dachu sześciopiętrowego i ośmiokątnego budynku zainstalowane zostały anteny satelitarne, z których nie wszystkie służą komunikacji z Moskwą - są przestawiane tak, by przechwytywać łączność krajów NATO oraz organizacji międzynarodowych.
Sprawą interesują się austriackie władze. "Jesteśmy w ciągłym kontakcie z ambasadą Rosji, ale nie możemy przekazać szczegółów. Wspólnie ze specjalistami ds. bezpieczeństwa pracujemy nieustannie by przerzedzić ten las anten" - wynika z komunikatu ministerstwa spraw zagranicznych i europejskich Austrii. Cytuje go portal internetowy Instytutu Roberta Lansinga, czyli think-tanku zajmującego się globalnymi zagrożeniami dla demokracji.
Rosyjskie anteny zbierają dane o NATO (źródło: lansinginstitute.org) Rozpoznanie elektromagnetyczne, czyli SIGINT
Zainstalowany na dachu budynku sprzęt pozwala prowadzić "SIGINT", czyli wywiad informacyjny. Kreml może przechwytywać komunikację satelitarną, łączność bezprzewodową oraz dane cyfrowe przesyłane w pobliżu urządzenia. W praktyce oznacza to zdolność podsłuchiwania i monitorowania dyplomatów krajów Zachodu i międzynarodowych instytucji. W ostatnim czasie jedna z zainstalowanych w Wiedniu rosyjskich anten zmieniła położenie na dzień przed rozpoczęciem tegorocznej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, by dzień po zakończeniu spotkań w Niemczech wrócić do wcześniejszego ustawienia - zaznacza "Kyiv Post".
Większość z anten skierowana jest na zachód i wycelowana w geostacjonarne satelity. Eksperci twierdzą, że odbierają one sygnały z urządzeń służących do komunikacji między krajami Europy i Afryki.
Rosyjskie "szpiegowo" w Wiedniu ma długą historię. Trop prowadzi do KGB
"Szpiegowo", znane w Wiedniu jako "Russencity" powstało w 1983 roku, na zamówienie ówczesnego szefa KGB i przywódcy ZSRR Jurija Andropowa. Prawdopodobnie więc jest to budynek od początku projektowany jako delegatura wywiadu "pod przykryciem" - wyraz wagi, jaką Sowieci przywiązywali do Wiednia jako centrum aktywności wywiadowczej. To nie jedyny obiekt wykorzystywany przez Kreml do podsłuchania komunikacji, której słuchać nie powinien. W ostatnim czasie nowe urządzenia przechwytujące stanęły także na budynku ambasady Rosji, na dachu rosyjskiego centrum kulturalnego, czy budynkach będących delegaturami służby Kremla od czasu Stalina.
Dlaczego Wiedeń? To miasto słynęło z pobłażliwości wobec dyplomatów jeszcze w czasach Zimnej Wojny - analizują eksperci Instytutu Roberta Lansinga. Wielokrotnie też podkreślało swoją neutralność, stąd obecność w nim siedzib wielu organizacji międzynarodowych, w tym: OBWE, Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej czy wielu agencji ONZ. "Taki ekosystem instytucjonalny gromadzi tysiące dyplomatów, ekspertów nuklearnych, funkcjonariuszy wywiadu oraz międzynarodowych urzędników państwowych z całego świata. Z perspektywy wywiadowczej bliskość tych aktorów tworzy środowisko wyjątkowo bogate w informacje polityczne, technologiczne i strategiczne" - czytamy w raporcie.
- Amerykański kolos wylądował w Polsce. To jeden z najpotężniejszych samolotów świata
- Nie zniszczyli, teraz chcą go przejąć. USA i Izrael szykują tajną operację w Iranie
Źródła: Robert Lansing Institute/Kyiv Post/PolskieRadio24.pl/mbl