Litwa zdecydowała się na radykalny krok. Na rynek trafi 80 tys. ton ropy
Litewski rząd zobowiązał spółkę Orlen Lietuva do zmniejszenia zapasów ropy i skierowania jej na rynek. Wilno chce w ten sposób ograniczyć dalszy wzrost cen paliw po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Paliwo trafi na rynek jeszcze w tym tygodniu.
Kamil Zalewski
2026-03-17, 21:42
Litwa chce ograniczyć wzrost cen paliw. Zdecydowany ruch
Chodzi o 80 tys. ton ropy. Jak informuje agencja BNS, spółka Orlen Lietuva zadeklarowała gotowość do uwolnienia części swoich rezerw, przyznając jednocześnie, że może to przyczynić się do obniżenia cen, ale nie będzie to czynnik decydujący, ponieważ kluczowe znaczenie ma sytuacja na rynku globalnym.
Wiceminister energetyki Gabriel Gorbaczewski przekazał, że uwolniona ilość odpowiada ładunkowi jednego tankowca. W jego opinii wpływ tej decyzji na ceny paliw będzie ograniczony, ponieważ litewski rynek jest uzależniony od globalnych notowań. Podkreślił jednak, że działania podejmowane przez kolejne państwa mogą w dłuższej perspektywie doprowadzić do stabilizacji cen. Dodał, że podobne działania planują w najbliższym czasie pozostałe dwa kraje bałtyckie - Łotwa i Estonia.
Litwa posiada obecnie ok. 650 tys. ton rezerw ropy i produktów naftowych. Ceny oleju napędowego na litewskich stacjach na początku tygodnia przekroczyły 2 euro za litr. Benzyna kosztuje ponad 1,70 euro.
- Trump jest wściekły. "Przez lata wydaliśmy na NATO biliony dolarów"
- Nie zniszczyli, teraz chcą go przejąć. USA i Izrael szykują tajną operację w Iranie
Źródło: Kamil Zalewski/Polskie Radio