more_horiz
Wiadomości

Puchar Polski: drugoligowiec wyeliminował Zagłębie Lubin. Chojniczanka wygrywa w rzutach karnych

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2021 20:26
Po upływie regulaminowego czasu gry Zagłębie Lubin remisowało z Chojniczanką Chojnice 0:0 w 1/8 finału Pucharu Polski. Zwycięzcę wyłonił konkurs rzutów karnych, w którym skuteczniejsi byli gracze z Chojnic.
Chojniczanka Chojnice
Chojniczanka ChojniceFoto: Twitter/Chojniczanka Chojnice
  • Dla Chojniczanki to trzeci w historii awans do najlepszej ósemki PP
  • II-ligowcy w ćwierćfinale zmierzą się z lepszym z pary Górnik Łęczna - Arka Gdynia

Już w pierwszej minucie meczu w pole karne Zagłębia wpadł Szymon Skrzypczak, którego sfaulował golkiper "Miedziowych" Konrad Forenc. Do jedenastki podszedł Mateusz Klichowicz, jednak nie trafił w bramkę.


Posłuchaj
00:26 Nocuń.mp3 Szkoleniowiec Chojniczanki Adam Nocuń mówił o problemach jego drużyny przed meczem z Zagłębiem (IAR)

 

Kilkanaście minut później "zagotowało się" w polu karnym Chojniczanki. Jakub Wójcicki i Robert Zientarski zderzyli się walcząc o piłkę, a sędzia wskazał na "wapno". Po analizie VAR rzut karny został jednak anulowany.

W 21. minucie Forenc ponownie źle obliczył tor lotu piłki i zapachniało bramką dla ekipy z Chojnic. Bramkarz Zagłębia w ostatniej chwili jednak naprawił swój błąd i odbił strzał za linię końcową.

W pierwszej odsłonie meczu różnica klas między występującym w Ekstraklasie Zagłębiem a II-ligową Chojniczanką była właściwie niewidoczna. Można wręcz powiedzieć, że lepiej prezentowali się podopieczni Adama Noconia.

Zagłębie odpada po rzutach karnych

Po przerwie Zagłębie zaczęło z animuszem i na kilka minut zamknęło gości na własnej połowie. Natarcie nie przyniosło jednak efektu w postaci bramki. Chojniczanka broniła się głęboko, ale skutecznie. Goście raz po raz próbowali nękać faworyzowanych rywali szybkimi kontratakami.

W 65. minucie goście wykorzystali jedną z szans - po strzale głową Roberta Zientarskiego piłka przekroczyła linię bramkową, jednak po analizie VAR okazało się, że kilka sekund wcześniej jeden z graczy Chojniczanki był na spalonym.


Posłuchaj
00:14 Sevela.mp3 Szkoleniowiec Zagłębia Słowak Martin Ševela nie krył rozczarowania. (IAR)

 

Bezbramkowy wynik utrzymał się do końcowego gwizdka. W dogrywce również nie zobaczyliśmy goli, chociaż zdecydowaną przewagę miało Zagłębie. Do wyłonienia ćwierćfinalisty PP konieczne były rzuty karne. Konkurs jedenastek wygrała Chojniczanka 6:5. O porażce Zagłębia przesądziło pudło Djordje Crnomarkovicia.

Chojniczanka po raz trzeci w historii awansowała do najlepszej ósemki Pucharu Polski. Drużyna z Chojnic w ćwierćfinale zmierzy się ze zwycięzcą meczu Górnik Łęczna - Arka Gdynia.

1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski: KGHM Zagłębie Lubin – Chojniczanka Chojnice 0:0, karne: 5-6. Awans: Chojniczanka.

Żółte kartki – KGHM Zagłębie Lubin: Konrad Forenc, Kamil Kruk, Jakub Żubrowski; Chojniczanka Chojnice: Marcin Grolik, Michał Grobelny, Olaf Nowak.

Sędziował: Damian Kos (Gdańsk). Mecz bez udziału publiczności.

W czwartej minucie meczu rzutu karnego dla Chojniczanki nie wykorzystał Mateusz Klimowicz.

Czytaj także: 

bg, IAR 

Zobacz także

Zobacz także