- Waldemar Wspaniały współpracował z Sebastianem Świderskim jako trener i jako działacz
- Słynny szkoleniowiec ocenił kompetencje byłego podopiecznego oraz doradził mu w sprawie wyboru nowych selekcjonerów żeńskiej i męskiej reprezentacji
Sebastian Świderski ma już faworyta na stanowisko trenera kadry? "Wykonam telefon do Nikoli"
Waldemar Wspaniały doskonale zna Świderskiego. W latach 2000-2003 był jego trenerem w Zaksie Kędzierzyn-Koźle (wówczas klub nosił nazwę Mostostal - przyp. red.).
Współpraca obu panów przyniosła m.in. trzy tytuły mistrza Polski i trzecie miejsce w Lidze Mistrzów w 2003 roku. Wspaniały prowadził też nowego prezesa PZPS w reprezentacji Polski w latach 2001-2003.
- To człowiek przygotowany do pełnienia takiej funkcji. Był wielkim profesjonalistą jako zawodnik i jestem przekonany, że tak samo będzie z nim jako prezesem ważnego związku w Polsce - zapewnił doświadczony szkoleniowiec, który ostatnio współpracował ze Świderskim jako członek rady nadzorczej Grupy Azoty Zaksy. Świderski od 2015 roku jest prezesem klubu z Kędzierzyna-Koźla.
Na początek finanse i selekcjonerzy
Od czego Świderski powinien zacząć swoją pracę w związkowej centrali?
- Po pierwsze, musi się zaznajomić ze strukturą związku, sprawami finansowymi, itp. Musi też podjąć decyzję odnośnie selekcjonerów jednej i drugiej reprezentacji. To najważniejsze decyzje. Na inne sprawy z programu ma czas - ocenił Wspaniały.
02:41 Waldemar Wspaniały.mp3 Tomasz Kowalczyk rozmawiał z Waldemarem Wspaniałym o wyzwaniach stojących przed Sebastianem Świderskim (PR1/Kronika Sportowa)
Choć sam Sebastian Świderski mówił już po wyborze, że chciałby, aby nowym selekcjonerem męskiej kadry został Serb Nikola Grbić, Wspaniały inaczej patrzy na sprawę sukcesji po Vitalu Heynenie.
- Uważam, że najwyższy czas, żeby naszą reprezentację przejął polski trener - zaapelował. - Jeśli chodzi o obcokrajowców, to wygląda to tak, że w pierwszym czy drugim roku pracy jest sukces, a potem jest gorzej... - dodał były selekcjoner.
Polak czy obcokrajowiec?
Kogo Waldemar Wspaniały widzi jako następcę belgijskiego szkoleniowca?
- Andrzej Kowal wygrał z Resovią kilka tytułów mistrza Polski. Jest Mariusz Sordyl, który doskonale sprawdza się za granicą. Bardzo dobrze w Treflu radzi sobie trener młodego pokolenia Michał Winiarski. To trzy mocne nazwiska - wymienił.
Inaczej sprawa ma się z żeńską kadrą, którą po sześciu latach opuścił selekcjoner Jacek Nawrocki. Tutaj Waldemar Wspaniały nie wykluczył zagranicznego trenera, choć stawia warunki takiej współpracy.
- Sześć lat i, niestety, reprezentacja się cofnęła w ostatnich dwóch latach. Na pewno nie może być tak, że trener miałby pracować równocześnie w klubie i reprezentacji, jak chciał Jacek Nawrocki. Uważam, że w polskich warunkach to niemożliwe - uznał.
Jako poważny kandydat do pracy z kadrą siatkarek wymieniany jest Turek Ferhat Akbas, który z Chemikiem Police zdobył dwa tytuły mistrza Polski.
Wspaniały z optymizmem patrzy na zbliżające się wybory nowych selekcjonerów.
- Polska siatkówka ma taką markę, że ludzie chcą tu pracować. Znajdzie się wielu chętnych obcokrajowców - zakończył legendarny trener klubu z Kędzierzyna-Koźla.
Czytaj także:
/empe