W sobotę mistrzowie Polski także wygrali w hali rywala i w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzą 2-0. Przyjmujący zwycięzców Bartosz Bednorz przyznał, że żywiołowy doping kibiców Resovii nie ułatwiał ZAKS-ie zadania , ale ostatecznie kędzierzynianie dopięli swego.
- Nie grałem tutaj pięć lat i zapomniałem o potencjale rzeszowskich kibiców. W przeciwieństwie do soboty dziś podeszliśmy do meczu z chłodniejszą głową. Wiedzieliśmy czego się spodziewać. Konsekwentnie, od początku do końca - z drobnym falowaniem gry w trzecim secie - mieliśmy mecz pod kontrolą - powiedział Bednorz.
W sobotę ZAKSA przegrywała w setach 0:2, ale ostatecznie wygrała 3:2. Trzeci mecz odbędzie się w środę w hali "Azoty".
Drugi mecz półfinałowy: Asseco Resovia Rzeszów - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (21:25, 25:27, 25:18, 18:25)
Stan rywalizacji play-off (do trzech zwycięstw) 2-0 dla Zaksy. Trzeci mecz w środę w Kędzierzynie-Koźlu.
Asseco Resovia Rzeszów: Fabian Drzyzga, Torey DeFalco, Jakub Kochanowski, Maciej Muzaj, Klemen Cebulj, Jan Kozamernik - Paweł Zatorski (libero) - Mauricio Borges, Jakub Bucki, Michał Kędzierski, Michał potera (libero), Bartłomiej Mordyl.
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: David Smith, Łukasz Kaczmarek, Bartosz Bednorz, Dmytro Paszycki, Marcin Janusz, Aleksander Śliwka - Erik Shoji (libero) - Bartłomiej Kluth, Przemysław Stępień, Wojciech Żaliński.
Czytaj także:
bg/PAP