Liga saudyjska przyciąga wielkich piłkarzy - od pół roku gra tam Cristiano Ronaldo, do którego niedawno dołączył niedawny kolega klubowy z Realu Madryt Karim Benzema. Karierę w Arabii Saudyjskiej będzie kontynuował także inny słynny Francuz, N'Golo Kante. Śladem słynnych zawodników mają podążyć czołowi sędziowie.
Jednym z nich miałby być Szymon Marciniak, którego Saudyjczycy bardzo cenią. Najlepszym tego świadectwem jest fakt, że Polak poprowadził finał Pucharu Króla w którym mierzyły się Al-Hilal i Al-Wehda. Teraz jednak miałby pracować w Arabii na stałe.
Do obowiązków polskiego arbitra należałoby prowadzenie najważniejszych spotkań, ale też stworzenie siatki innych świetnych arbitrów, którzy gwizdaliby w lidze, co miałoby podnieść jej prestiż. Jak podają meczyki.pl, Marciniak otrzymał propozycję trzyletniego kontraktu, wartego "wiele milionów euro". Dla porównania za cały sezon w Lidze Mistrzów Marciniak zarobi 93 tys. euro.
Gdyby 42-letni arbiter skorzystał z propozycji Saudyjczyków, pojawiłyby się wątpliwości co do jego przyszłości na arenie międzynarodowej. Czy przeprowadzka na Półwysep Arabski oddaliłaby go od prowadzenia kluczowych meczów mistrzostw świata i Europy oraz Ligi Mistrzów?
Na razie Marciniak skupia się na sobotnim finale Ligi Mistrzów, w którym zmierzą się Manchester City i Inter Mediolan. Areną angielsko-włoskiego starcia będzie Stadion Olimpijski im. Ataturka w Stambule.
>>> Więcej Szymonie Marciniaku <<<
Czytaj także:
bg/meczyki.pl