- Biało-Czerwoni w kwalifikacjach mistrzostw Europy zajmują trzecie miejsce w grupie E z dorobkiem 10 punktów w siedmiu meczach, a rozegrali jedno spotkanie więcej od najgroźniejszych rywali - Albanii (13 pkt), Czech (11) i Mołdawii (9)
- Bezpośredni awans wywalczą dwa zespoły. Piłkarze Probierza, oprócz pokonania Czechów, muszą także liczyć na korzystne wyniki w innych meczach
- W razie niepowodzenia reprezentacja Polski wystąpi w marcowych barażach
- Ostatnie zgrupowanie było dla mnie dobre, bo udało mi się zagrać w kadrze. Na to zgrupowanie przyjeżdżam z nadzieją, że dostanę kolejne szanse - mówi pomocnik Legii w rozmowie z Tomaszem Kowalczykiem z Polskiego Radia.
"Wojskowi" mają na koncie serię pięciu meczów bez porażki, w tym aż czterech zwycięstw. Slisz przyznaje, że dobra postawa drużyny wpływa również na jego formę i pewność siebie.
- Jeśli wygrywamy, to nastroje są dużo lepsze. Po słabszym momencie przyszły wygrane i to nas cieszy. (...) Żałujemy tylko remisu z Lechem, bo my stworzyliśmy sobie jedną czy dwie sytuacje, a rywale żadnej - ocenia Slisz.
W piątek Polacy zmierzą się z Czechami. Slisz podkreśla, że Biało-Czerwoni za wszelką cenę muszą powalczyć o komplet punktów.
- Musimy wygrać to spotkanie. Nie wszystko zależy od nas, ale piątkowy mecz jest najważniejszy. Musimy wygrać, by zachować nadzieje do meczu Czechów z Mołdawią - podkreśla pomocnik Legii.
01:40 Slisz.MP3 Bartosz Slisz o swojej formie i meczu z Czechami
Kadra zmienia plany na środę
Reprezentacja Polski musiała zmienić plan przygotowań do piątkowego meczu eliminacji mistrzostw Europy z Czechami. "Trening reprezentacji Polski przeniesiony ze względu na zły stan nawierzchni na bocznym boisku Legii" - poinformował we wtorek wieczorem Tomasz Kowalczyk z radiowej Jedynki. Odwołano również konferencję prasową. >>> CZYTAJ WIĘCEJ
Kiedy grają Biało-Czerwoni?
Podczas najbliższego zgrupowania reprezentacja Polski zmierzy się z Czechami (17 listopada godzina 20.45) w ramach el. Euro 2024 i towarzysko z Łotwą (21 listopada). Jeżeli nasza kadra nie wygra z Czechami, straci szanse na bezpośrednią kwalifikację do europejskiego czempionatu i o awans będzie musiała walczyć w barażach.
Zwycięstwo z naszymi południowymi sąsiadami nie zagwarantuje jednak awansu - Polacy będą musieli liczyć na korzystne rozstrzygnięcie w innych meczach.
Czytaj także:
bg/PR1