Marcin Bułka mógł być "jedynką" kadry. Wymowna reakcja na brak powołania

Marcin Bułka może być największym przegranym w kontekście powołań nowego selekcjonera Jana Urbana. Bramkarz w letnim okienku transferowym zdecydował się przenieść do Arabii Saudyjskiej i potwierdziło się, że ten kierunek źle wpłynął na jego notowania. Wiele też mówi się o jego reakcji na decyzję trenera.

2025-08-29, 18:48

Marcin Bułka mógł być "jedynką" kadry. Wymowna reakcja na brak powołania
Marcin Bułka nie otrzymał powołania do reprezentacji Polski od Jana Urbana. Foto: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Bułka bez powołania. Transfer nie pomógł

Marcin Bułka w reprezentacji Polski zadebiutował w listopadzie 2023 roku w towarzyskim meczu z Łotwą (2:0). W sumie wystąpił w pięciu spotkaniach w barwach narodowych, po raz ostatni w 6 czerwca w Chorzowie w towarzyskim meczu z Mołdawią (2:0). Golkiper nie należał może do gwiazd kadry, lecz z pewnością nawiązał wyrównaną rywalizację z Łukaszem Skorupskim i mógł liczyć na to, że w najbliższych latach nie zabraknie mu szans na grę w wyjściowym składzie. Docelowo mierzył jednak wyżej - i trzeba przyznać, że jego umiejętności realnie pozwalały mu na to, by myśleć o byciu pierwszym wyborem selekcjonera.

Problem pojawił się w lipcu, kiedy Bułka podpisał kontrakt z beniaminkiem ligi saudyjskiej Neom. Kibice byli wzburzeni tym, że 25 latek wybrał pieniądze zamiast gry na wyższym poziomie w Europie, jednak trzeba przyznać, że oferta zdecydowanie należała do tych bajecznych - umowa obowiązuje do 30 czerwca 2029 roku, a bramkarz za każdy rok zarobi 10 mln euro.

To jednak odbiło się na kadrze - po objęciu reprezentacji przez Jana Urbana pojawiały się opinie, że Bułka "zniknie z radaru" selekcjonera. I tak właśnie się stało, bo na liście powołań nie znalazło się jego nazwisko. 

 Ten gest zamyka mu drogę do kadry?

Wybór Urbana, który zdecydował się powołać Skorupskiego, Grabarę, Mrozka i Drągowskiego, można oczywiście kwestionować, jednak więcej komentarzy niż brak powołania dla Bułki wzbudziła jego reakcja na tę decyzję. Bramkarz wrzucił na Instagrama wymowne zdjęcie, które z pewnością nie poprawi jego notowań w sztabie Biało-Czerwonych. Później zdecydował się usunąć story, ale raczej nie powinien się spodziewać, że nieprzemyślana reakcja umknie trenerowi.

Polacy w poniedziałek rozpoczną zgrupowanie przed kolejnymi meczami eliminacji mistrzostw świata. Sytuacja w grupie eliminacyjnej do mundialu 2026 jest trudna. Po czterech kolejkach Polacy zajmują trzecie miejsce z dorobkiem 6 punktów - tyle samo co druga Holandia i o jeden mniej niż liderująca Finlandia. Kluczowe będą wrześniowe spotkania: 4 września Polacy zagrają na wyjeździe z Holendrami, a 7 września podejmą u siebie Finów.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/ps

Polecane

Wróć do strony głównej