Hubert Hurkacz wykona telefon do przyjaciela? Kamil Majchrzak może mu pomóc

Hubert Hurkacz zanotował udany powrót do wielkoszlemowej rywalizacji. Polak po zaciętym spotkaniu pokonał Belga Zizou Bergsa i zameldował się w drugiej rundzie Australian Open. Przed kolejnym meczem może pomóc mu kolega z kortu, który ma sposób na Ethana Quinna - rywala "Hubiego".

2026-01-20, 16:31

Hubert Hurkacz wykona telefon do przyjaciela? Kamil Majchrzak może mu pomóc
Hubert Hurkacz. Foto: Rick Rycroft/Associated Press/East News

Czytaj także:

Ponad trzy godziny walki. Hurkacz zaczął AO z przytupem

Aż trzech godzin i 27 minut potrzebowal Hubert Hurkacz, aby wygrać z Belgiem Zizou Bergsem 6:7 (6-8), 7:6 (8-6), 6:3, 6:3 w pierwszej rundzie Australian Open w Melbourne. Polski tenisista na zwycięstwo w turnieju Wielkiego Szlema czekał rok.

Hurkacz, który po problemach zdrowotnych odbudowuje ranking i obecnie jest w nim 55., najlepszy wynik w AO osiągnął w 2024 roku, kiedy zatrzymał się na ćwierćfinale. Z 45. na liście ATP Bergsem zmierzył się pierwszy raz. Belg nigdy w Melbourne nie przebrnął pierwszej rundy.

We wtorkowym meczu rozkręcał się powoli. W pierwszym secie serwował bardzo dobrze, ale jednocześnie nie radził sobie z podaniem Bergsa. W tie-breaku Polak prowadził 5-3, jednak pozwolił, aby partia wymknęła mu się z rąk.

- Zacząłem trochę spięty. Miałem większe oczekiwania wobec siebie, a nie mogłem znaleźć właściwego rytmu. Psułem łatwe piłki. Trochę czasu mi zajął powrót na właściwe tory. Choć grałem dość średnio, to walczyłem o każdy punkt - powiedział Polak. Później zdołał wznieść się na wyższy poziom i w drugiej części spotkania nie zostawił rywalowi złudzeń. To jednak dopiero początek jego drogi w imprezie.

Hurkacz - Quinn. Polak sięgnie po koło ratunkowe?

W czwartek jego rywalem będzie 80. w rankingu Ethan Quinn. Amerykanin niespodziewanie pokonał rozstawionego z numerem 23. Holendra Tallona Griekspoora 6:2, 6:3, 6:2. Hurkacz z Quinnem również nie miał wcześniej okazji grać.

- Zawsze jest trochę inaczej, jak już się z kimś wcześniej grało. Wiadomo trochę, czego się spodziewać. Będziemy musieli obejrzeć jego mecze na wideo. Przygotujemy się najlepiej, jak tylko się da - zapewnił Hurkacz. Dwukrotnie Quinna pokonał za to w ubiegłym roku Kamil Majchrzak - w 2. rundzie Wimbledonu i w 1. w Szanghaju.

- No to na pewno wykonam telefon do Kamila - zapowiedział Hurkacz. 28-latek stał się szóstym naszym zawodnikiem, którego zobaczymy w drugiej rundzie w Melbourne. To absolutnie historyczny moment dla polskiego tenisa.

Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/ps

Polecane

Wróć do strony głównej