Strzały podczas kolacji z Trumpem. UE reaguje. "Nie ma miejsca na przemoc"
Słowa wsparcia popłynęły z Europy do Stanów Zjednoczonych i jej prezydenta po strzałach na kolacji z udziałem Donalda Trumpa. Wpisy na portalu X opublikowali przewodniczący Rady i Komisji Europejskiej - Antonio Costa i Ursula von der Leyen, a także szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas.
Beata Płomecka
2026-04-26, 12:26
Strzelanina w Waszyngtonie. Głosy wsparcia z Brukseli
Uzbrojony napastnik wtargnął do holu hotelu Hilton w Waszyngtonie podczas kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu, w której uczestniczył prezydent Donald Trump.
W demokracji i polityce nie ma miejsca na przemoc - napisali europejscy politycy. Wyrazili ulgę, że wszyscy uczestnicy zdarzenia, w tym amerykański prezydent oraz jego żona są bezpieczni.
Szef Rady Europejskiej Antonio Costa podkreślił, że te zdarzenia są głęboko niepokojące. Przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen doceniła szybką reakcję służb, które zapewniły bezpieczeństwo gościom na gali i zapewniły sprawną ewakuację przedstawicieli amerykańskich władz. "Wydarzenie, które miało uhonorować wolną prasę, nigdy nie powinno było stać się sceną strachu" - dodała szefowa unijnej dyplomacji.
- Strzały podczas kolacji w Waszyngtonie. Nasz korespondent był na miejscu
- Strzały w Waszyngtonie. Policja ujawnia informacje o sprawcy
- Strzały w Waszyngtonie. Nagrania ewakuacji obiegają sieć
Źródło: Polskie Radio