Bolesna porażka Polaków na koniec mistrzostw Europy. Dramatyczna końcówka
Reprezentacja Polski przegrała swój trzeci i ostatni mecz na mistrzostwach Europy piłkarzy ręcznych. Biało-Czerwoni ulegli Włochom w wyjątkowo dramatycznych okolicznościach.
2026-01-20, 19:48
- Padła diagnoza ws. Świątek. Problemy widoczne gołym okiem
- Hurkacz nie chciał niczego złego. Bergs najadł się strachu
- Fręch - Paolini: Kiedy mecz? O której godzinie zagra Polka?
Polska - Włochy. Dramatyczna końcówka
Od pierwszych minut spotkanie było bardzo wyrównane. Biało-Czerwoni szybko wyszli na prowadzenie, a rywalom udało się odrobić straty tylko na chwile. Później przewaga Polaków była cały czas bardzo niewielka, a podopiecznymi Joty Gonzaleza nie udawało się odskoczyć. Pojawiły się także problemy z tym, by zdobywać gole - przez dłuższy czas Polacy utknęli na dziesięciu trafieniach.
Niestety, w 24. minucie rywalizacji czerwoną kartkę zobaczył Damian Przytuła, reprezentanci Italii wyszli na dwubramkowe prowadzenie i wykorzystali niemoc Biało-Czerwonych. Na przerwę Włosi schodzili z wynikiem 15:13 i mieli powody do zadowolenia. Polacy - wprost przeciwnie. Po raz kolejny w tym turnieju nie pokazali się z dobrej strony.
W drugiej odsłonie meczu coś drgnęło w grze Polaków, którzy nie zamierzali się poddawać. Szybko udało się im odrobić straty, ale w kluczowych momentach rozpędzeni Włosi byli w stanie zbyt łatwo pokonywać naszą defensywę. Nadzieja pojawiła się, gdy setnego gola w kadrze z rzutu karnego zdobył Mikołaj Czapliński, jedna z najjaśniejszych postaci w tym meczu.
Końcówka była niestety dramatyczna i bolesna. Prosty błąd popełnił Daszek, który za wcześnie wszedł na boisko. Poskutkowało to interwencją sędziów - straciliśmy piłkę przy remisie na 22 sekundy przed zakończeniem meczu, a Włosi wykorzystali to i wyszarpali wygraną 29:28. Biało-Czerwonym nie można było odmówić walki, ale tym razem to nie wystarczyło do zwycięstwa.
ME piłkarzy ręcznych. Przegrana na koniec turnieju
Oba zespoły nie miały już szans na awans do kolejnej fazy turnieju. Zadecydowały o tym porażki z Węgrami i Islandią. Polacy przegrali 21:29 i 23:31, a zespół Italii, odpowiednio, 26:32 i 26:39.
Stawką spotkania było jednak nie tylko trzecie miejsce w grupie. Oba zespoły walczyły o lepsze rozstawienie w losowaniu kwalifikacji mundialu 2027, których gospodarzem będą Niemcy. Niestety, porażka oznacza duży krok w tył przed kolejną imprezą. Biało-Czerwoni rozpoczną prekwalifikacje od 3. rundy dwumeczem z Łotwą.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps