Polska nadzieja na olimpijski medal. Legenda stawia sprawę jasno

Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 to dla Aleksandry Król-Walas kolejna, być może najważniejsza szansa na spełnienie wielkiego sportowego marzenia. Choć Polka do tej pory nie stanęła na olimpijskim podium, jej regularne sukcesy w Pucharze Świata sprawiają, że przed startem we Włoszech mówi się głośno o realnej walce o krążek. Optymizmu w tej kwestii nie kryje Aimee Fuller. Ikona światowego snowboardu wprost przyznaje, że nasza reprezentantka ma wszystko, by sięgnąć po upragniony medal.

2026-02-03, 15:18

Polska nadzieja na olimpijski medal. Legenda stawia sprawę jasno
Aleksandra Król-Walas polską nadzieją na medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026. Foto: PAP/Grzegorz Momot

Czytaj więcej:

Aimee Fuller o szansach Aleksandry Król-Walas na ZIO 2026

Aimee Fuller z dużym uznaniem wypowiedziała się o potencjale polskiej zawodniczki - Aleksandry Król-Walas. Dwukrotna olimpijka, a dziś ceniona ekspertka telewizyjna stacji Eurosport, w rozmowie z "Faktem" przeanalizowała sytuację w czołówce i jasno wskazała, że Polka posiada wszelkie sportowe argumenty, by podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich we Włoszech włączyć się do walki o medale. – Ma pewność siebie i doskonale wie, że rywalizuje z najlepszymi na świecie. To podstawa, na której można budować olimpijskie marzenia – oceniła legenda tej dyscypliny.

Fuller, będąca jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci brytyjskiego snowboardu, podkreśla specyfikę rywalizacji "na desce", gdzie o sukcesie często decyduje dyspozycja dnia. Jej zdaniem regularne meldowanie się na podium Pucharu Świata jest jednak dowodem na to, że Polka potrafi zachować zimną krew w kluczowych momentach. – Jeśli wszystkie elementy się zgrają, a zawodniczka trafi na swój "dzień życia", medal jest absolutnie w zasięgu ręki – zaznaczyła ekspertka.

Aleksandra Król-Walas od lat pozostaje niekwestionowaną liderką polskiej kadry. Specjalizująca się w slalomie gigancie równoległym zawodniczka wpisała się do światowej czołówki, regularnie rywalizując jak równa z równą z największymi gwiazdami snowboardu alpejskiego. Ostatnie sezony w jej wykonaniu to potwierdzenie wysokiej i, co najważniejsze, stabilnej formy.

Mistrzowska forma Król-Walas i brakujący element

W dorobku Król-Walas znajdują się już dwa brązowe medale mistrzostw świata, które ugruntowały jej pozycję w międzynarodowej elicie. Polka kilkukrotnie reprezentowała także nasz kraj na igrzyskach, jednak do tej pory ta najważniejsza impreza czterolecia nie układała się po jej myśli. Mimo to, przed zbliżającymi się zawodami we Włoszech, apetyty kibiców i samej zawodniczki są większe niż kiedykolwiek.

Biorąc pod uwagę obecną dyspozycję 34-latki, miejsce na podium nie byłoby sensacją, a raczej logicznym następstwem jej kariery. Wielu ekspertów podkreśla bowiem, że Król-Walas znajduje się w idealnym momencie sportowym, by przełamać olimpijskie fatum. Doświadczenie zdobyte na stokach całego świata ma zaprocentować właśnie teraz, gdy presja będzie największa.

Źródło: PolskieRadio24.pl/mg

Polecane

Wróć do strony głównej