Stoch szczerze po nieudanych treningach. "Czułem się bardzo kiepsko"

Kamil Stoch nie zaliczy pierwszych treningów w Predazzo do udanych. Trzykrotny mistrz olimpijski w rozmowie z Andrzejem Grabowskim z Programu 1 Polskiego Radia nie gryzł się w język, oceniając swoją dyspozycję. — Szczerze? Kiepsko. Bardzo kiepsko — przyznał wprost 38-latek, który w czwartkowych próbach zajmował odległe lokaty. Polak wyjaśnił, co wpłynęło na jego słabszą postawę na skoczni, a także opowiedział o kulisach propozycji niesienia polskiej flagi podczas ceremonii otwarcia.

2026-02-06, 09:07

Stoch szczerze po nieudanych treningach. "Czułem się bardzo kiepsko"
Kamil Stoch niezadowolony po treningach w Predazzo. Foto: PAP/Marcin Cholewiński
Czytaj więcej:

Kamil Stoch wprost po treningach. "Nie powiem, że tragicznie, ale..."

Kamil Stoch zapytany przez Andrzeja Grabowskiego o to, czy jego szklanka jest do połowy pełna, czy pusta, odpowiedział w swoim filozoficznym stylu: — No jeszcze nikt nie nalał niczego, także nie wiem. Chwilę później przeszedł jednak do konkretów, nie ukrywając, że czwartkowe skoki były dalekie od ideału. — Szczerze kiepsko. Bardzo kiepsko. Ogólnie samopoczucie mam bardzo dobre. Natomiast jeśli chodzi o moją dyspozycję sportową na skoczni, no to było nie powiem, że tragicznie, ale było kiepsko — ocenił surowo mistrz, który w trzech seriach zajmował odpowiednio 29., 24. i 28. miejsce.

Doświadczony skoczek zwrócił uwagę na prozaiczną przyczynę takiego stanu rzeczy. Problemem okazała się logistyka i długa droga do Włoch, która dała się we znaki jego organizmowi. — Czuję wczorajszą podróż, długotrwałe po prostu siedzenie. 12 godzin siedzenia w samochodzie to jednak daje się odczuć. Ten trening był po to, żeby wyczuć obiekt na tyle, na ile to jest możliwe. Po prostu wejść, oddać kilka skoków, żeby mieć pewien obraz jak to wszystko wygląda — tłumaczył Stoch, dodając, że prawdziwa praca zaczyna się dopiero teraz.

Stoch wystąpi na ceremonii otwarcia w roli chorążego

Prezes PKOl Radosław Piesiewicz zaskoczył zawodnika propozycją bycia chorążym podczas ceremonii otwarcia. Stoch przyznał, że choć poczuł się doceniony, musiał to przemyśleć pod kątem czysto sportowym. — Byłem zaskoczony, bo nie ukrywam, nie spodziewałem się tego w ogóle (...) Potrzebowałem jednak skonsultować się z trenerami i zasięgnąć wiedzy: jak długo będziemy stać, no i przede wszystkim czy na drugi dzień będziemy mieli skoki. Te wszystkie informacje złożyły się na ostateczną decyzję — wyjaśnił reprezentant Polski. Zapytany o to, czy trenował machanie flagą, odparł z uśmiechem: — Nie, myślę że tutaj spontaniczność jest najlepszym, co mogę zrobić.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 to dla Stocha już szósta taka impreza w karierze. Mimo trudnego początku na skoczni, Polak zachowuje spokój co do organizacji wydarzenia. — Póki co jest wszystko w porządku. Też bardzo krótko jesteśmy, bo wczoraj późno dojechaliśmy. Dzisiaj tak naprawdę był dzień na organizację, na ślubowanie, na trening, który bardzo późno się odbył, ale póki co to wszystko jest na dobrym poziomie — podsumował w rozmowie z reporterem Programu 1 Polskiego Radia.


Posłuchaj

Rozmowa Andrzeja Grabowskiego z Kamilem Stochem po treningach 2:11
+
Dodaj do playlisty

 

Na treningach w Predazzo nadrabiali Tomasiak i Wąsek

Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek, którzy towarzyszą Stochowi w Predazzo, zaprezentowali się w czwartek znacznie lepiej od swojego utytułowanego kolegi. Młody Tomasiak, będący w tym sezonie w świetnej formie, w pierwszej serii treningowej zajął wysokie 7. miejsce (100.5 m), a w kolejnych również meldował się w czołówce (11. i 9. lokata). Paweł Wąsek również spisywał się solidnie, plasując się w okolicach pierwszej i drugiej dziesiątki.

Skocznia w Predazzo jest miejscem historycznym dla polskich skoków – to tutaj w 2003 roku złoto mistrzostw świata zdobywał Adam Małysz. Pierwszy konkurs o medale zaplanowano na poniedziałek, 9 lutego. Wcześniej jednak, bo już w piątek, Kamil Stoch poprowadzi polską reprezentację podczas ceremonii otwarcia na San Siro.

ZIO Mediolan-Cortina 2026 w Polskim Radiu

Polskie Radio jest oficjalnym nadawcą radiowym Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Na naszych antenach będzie można śledzić transmisje i relacje z olimpijskich aren. Informacje pojawią się także na stronie PolskieRadio24.pl.

Źródło: PolskieRadio24.pl/mg

Polecane

Wróć do strony głównej