Tor saneczkowy w Polsce w końcu powstanie. Tyle będzie kosztowała budowa
Polska wreszcie będzie miała tor saneczkowy - potwierdził w środę minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. Będzie to pierwszy tego rodzaju obiekt w naszym kraju, a jego budowa to wielomilionowa inwestycja. Ile wyniesie jej koszt i kiedy saneczkarze będą mogli zacząć z niej korzystać?
2026-02-25, 14:51
- Kacper Tomasiak zdradził, na co wyda olimpijską premię. Co za dojrzałość!
- Meksyk na wojnie z kartelem. Krążą plotki na temat mundialu
- Szykują pożegnanie Kamila Stocha. Ujawniono szczegóły
Czekali na to od lat. W środę klamka zapadła
Nieoficjalnie o tej decyzji mówiono już od kilku dni. Więcej konkretów pojawiło się jednak we wtorek, kiedy to ogłoszono, że w środę odbedzie się konferencja ministra sportu. Jej głównym tematem była decyzja w sprawie dofinansowania budowy toru syntetycznego w Karpaczu. Wiadomo już, że Ministerstwo Sportu i Turystyki przeznaczy na ten cel kwotę 7 milionów 215 tysięcy złotych.
- Chcemy, aby nasi zawodnicy mieli dobre warunki do uprawianie tego sportu. Nie chcemy w przyszłości słyszeć, że mamy fantastyczne zawodniczki i zawodników, tylko że nie mają możliwości trenowania na najwyższym poziomie. Ministerstwo jest po to, aby pomagać i to robimy. Pewnie w przyszłym roku spotkamy się znowu na otwarcie tego toru – powiedział minister Jakub Rutnicki, nawiązując do mocnych wypowiedzi saneczkarzy po zimowych igrzyskach olimpijskich.
Po swoich występach o trudnych warunkach mówiły między innymi Nikola Domowicz i Klaudia Piwkowska. Zawodniczki pokazały się we Włoszech z bardzo dobrej strony i w najbliższych latach będą miały większe możliwości sportowego rozwoju.
Trener pod wrażeniem. "Będziemy mogli wychować medalistów"
Kilka lat temu był plan budowy toru saneczkowego spełniającego wszelkie wymagania, aby organizować na nim imprezy najwyższej rangi. Koszt takiego obiektu to jednak ponad 120 mln złotych. Tor kompozytowy jest znacznie tańszy nie tylko w budowie, ale także później w utrzymaniu. Obecny na spotkaniu był m.in. trener saneczkarstwa Przemysław Pochłód, który nie ukrywał zadowolenia.
- Nie będziemy się w końcu musieli wstydzić i nie będziemy musieli wyjeżdżać do innych krajów, aby móc trenować. Na tym torze będziemy mogli wychować przyszłych medalistów igrzysk olimpijskich. Mam nadzieję, że za cztery, sześć lat będziemy mogli powiedzieć, że się udało, a dowodem będą medale – dodał szkoleniowiec.
Tor ma mieć długość 450 metrów, a cały koszt budowy wyniesie około 15 mln złotych. Połowę tej kwoty wyłoży ministerstwo, a po 25 procent władze regionalne i samorząd lokalny.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps