To uratowało Kamilę Sellier. Pokazała zdjęcie po wypadku
Kamila Sellier cudem nie straciła oka po feralnym wypadku na zimowych igrzyskach. Łyżwiarka przerwała milczenie i w krótkim wpisie w mediach społecznościowych ujawniła, że uratowały ją okulary. Pokazała zdjęcie.
2026-02-26, 07:27
- Polała się krew, ale zrobili to! Zalewski i Atalanta grają dalej w LM
- To okienko Widzewa przejdzie do historii polskiej piłki. Tyle pieniędzy wydali
- Jastrzębski Węgiel nad przepaścią? Czterokrotny mistrz Polski wydał oświadczenie
Kamila Sellier wyszła ze szpitala
Jeszcze w trakcie igrzysk kibice zamarli, gdy Kamila Sellier została uderzona płozą w twarz przez Kristen Santos-Griswold. Mimo nerwowego oczekiwania na kolejne informacje, ostatecznie Polka wyszła ze szpitala w Mediolanie po trzech dniach i wróciła do kraju.
- Za tydzień mamy kolejną wizytę w Mediolanie, bo tam rozpoczęto leczenie. Chcemy jednak równocześnie sprawdzić wszystko, co możemy po naszej, polskiej stronie – powiedział szef polskiej misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego Onet".
Sellier miała rozcięty policzek, a do tego doszło uszkodzenie kości jarzmowej, którą lekarze musieli złożyć. Problemem było też lewe oko, na którym była duża opuchlizna. 25-latka na InstaStories opublikowała zdjęcie, pokazujące, co ją uratowało.
Sellier pokazała okulary. To one ją uratowały
"Okulary, które prawdopodobnie uratowały moje oko" - czytamy.
Okulary uratowały oko Sellier Źródło: PolskieRadio24.pl/Instagram/mw