Kamil Majchrzak mocno zaczął w Indian Wells. Czeka go mecz z legendą

Kamil Majchrzak świetnie zaczął swój występ w turnieju w Indian Wells. Polski tenisista stoczył wyjątkowo zacięty bój z Francuzem Giovannim Mpetshim Perricardem. Po trzech setach wyczerpującej batalii zapewnił sobie awans do kolejnej rundy imprezy, gdzie czeka na niego żywa legenda tenisa.

2026-03-05, 22:26

Kamil Majchrzak mocno zaczął w Indian Wells. Czeka go mecz z legendą
Kamil Majchrzak. Foto: MARTIN KEEP/AFP/East News
Czytaj także:

Udany start Majchrzaka w Indian Wells

Polak bardzo dobrze rozpoczął spotkanie - szybko przełamał rywala i kontrolował przebieg pierwszego seta, którego wygrał 6:3. W drugiej partii sytuacja się odwróciła i zaczęła wyglądać bardzo niekorzystnie dla reprezentanta Biało-Czerwonych. Francuz zdecydowanie poprawił grę, przejął inicjatywę i zdominował Majchrzaka. Wygrał aż 6:1 i na pewno z niecierpliwością czekał na kolejną odsłonę meczu.  

Decydujący set był jednak odrodzeniem Polaka, który zdołał się szybko pozbierać. Obaj zawodnicy długo utrzymywali swoje podania, a kluczowe momenty przyszły w końcówce. Majchrzak, który przegrywał już 3:4, odrobił stratę przełamania, a następnie przy stanie 6:5 utrzymał własny serwis i zakończył spotkanie zwycięstwem 6:3, 1:6, 7:5. Cud? Wydaje się, że już niedługo potrzeby będzie kolejny.

Czas na prawdziwe wyzwanie. Djoković już czeka

Dzięki tej wygranej polski tenisista awansował do drugiej rundy turnieju w Indian Wells. Pokazał się z bardzo dobrej strony, szczególnie jeśli chodzi o wolę walki. W kolejnym spotkaniu będzie musiał jednak znacznie poprawić swoją grę, jeśli chce pozostać w grze. Jego kolejnym rywalem będzie jeden z najwybitniejszych zawodników w historii - Novak Djoković.

Źródło: PolskieRadio24.pl/ps

Polecane

Wróć do strony głównej