Polski Związek Narciarski błyskawicznie zareagował. To koniec mistrzostw Tomasiaka

Kacper Tomasiak przyjechał, sięgnął po srebro i opuści mistrzostwa świata juniorów. Młody zawodnik powiększył kwotę startową Biało-Czerwonych w Pucharze Świata i zakończy swój udział w imprezie. Polski Związek Narciarski nie czekał długo na ogłoszenie swojej decyzji.

2026-03-05, 19:10

Polski Związek Narciarski błyskawicznie zareagował. To koniec mistrzostw Tomasiaka
Kacper Tomasiak. Foto: Iwanczuk/Sport/REPORTER
Czytaj więcej:

Błyskawiczna decyzja PZN. Koniec mistrzostw dla Tomasiaka

W czwartkowe popołudnie Kacper Tomasiak sięgnął po srebrny medal mistrzostw świata juniorów, przegrywając tylko z rewelacyjnie dysponowanym Stephanem Embacherem. Choć potrójny medalista niedawnych igrzysk olimpijskich jechał do Norwegii z myślą o złocie, to drugie miejsce także jest bardzo dobrym wynikiem. I pomoże całym polskim skokom.

Chodzi o kwotę startową w kolejnych konkursach Pucharu Świata. Medal powiększył liczbę zawodników, których będą mogli wystawić Biało-Czerwoni. Poskutkowało to błyskawicznym komunikatem ze strony Polskiego Związku Narciarskiego. Wiemy już, że to koniec mistrzostw świata juniorów dla najlepszego obecnie polskiego skoczka.

Tomasiak ruszy do Lahti

Maciej Maciusiak zdecydował się wystawić na kolejną odsłonę rywalizacji w Pucharze Świata Dawida Kubackiego, Pawła Wąska, Macieja Kota, Piotra Żyłę i Kamila Stocha. Największe nadzieje będą pokładane oczywiście w Tomasiaku, który będzie chciał wykorzystać swoją świetną formę z ostatnich tygodni. Zmagania w Lahti rozpoczną się od jednoseryjnego konkursu, który odbędzie się w piątek.

Na mistrzostwach świata juniorów pozostają inni reprezentanci Polski: w czwartek 18. był Kamil Waszek, 20. Konrad Tomasiak. Łukasz Łukaszczyk nie awansował do drugiej serii, a w odwodzie pozostał jeszcze Szymon Sarniak, którego zobaczymy w dalszej części rywalizacji.

Tomasiak powiększył dorobek polskich skoczków w mistrzostwach świata juniorów do 15 medali (3 złote, 9 srebrnych, 3 brązowe). Po złote sięgnęli indywidualnie tylko nieżyjący już Mateusz Rutkowski (2004) i Jakub Wolny (2014).

Źródło: PolskieRadio24.pl/ps

Polecane

Wróć do strony głównej