Semirunnij zaskakuje nie tylko na lodzie. To był piękny gest panczenisty!

Władimir Semirunnij może pochwalić się nie tylko brązowym medalem mistrzostw świata w Heerenveen. Głośno zrobiło się także o jego pięknym zachowaniu w stosunku do koleżanki z kadryt, Zofii Braun. Nasz panczenista nie zastanawiał się nawet sekundy i zrobił coś, co zachwyciło kibiców.

2026-03-09, 13:43

Semirunnij zaskakuje nie tylko na lodzie. To był piękny gest panczenisty!
Władimir Semirunnij. Foto: Reuters
Czytaj więcej:

Semirunnij oddał nagrodę z MŚ

Ostatnie tygodnie to wspaniały czas dla Władimira Semirunnija. 23-letni panczenista stał się jedną z najgłośniejszych postaci polskiego sportu, a olimpijskie srebro z Mediolanu to największy sukces w jego karierze. Kibiców zdobywa nie tylko wynikami i urodzony w Rosji panczenista najwyraźniej doskonale o tym wie - sympatię budzi także jego zachowanie i wypowiedzi. Na koniec MŚ w Heerenveen, w których zdobył brązowy krążek, po raz kolejny popisał się świetnym gestem.

Tuż po ceremonii dekoracji wydarzyła się scena, która pokazała, za co popularnego "Władka" uwielbiają kibice. Semirunnij, oprócz medalu nagrodzony na podium bukietem kwiatów, podszedł do koleżanki z reprezentacji Zofii Braun. Bez chwili wahania wręczył jej kwiaty i serdecznie przytulił. Prosty gest wykonany w Dniu Kobiet wydawał się bardzo naturalny i po prostu na miejscu.

Odrobił niemożliwą stratę i ustanowił rekord

Na półmetku rywalizacji w Holandii zawodnik zajmował czwarte miejsce i do podium tracił ponad 11 sekund. Decydująca okazała się jednak jego specjalność - bieg na 10 000 metrów. Semirunnij odrobił gigantyczną stratę, wyprzedził wielu rywali i sięgnął po brązowy medal. Wyprzedzili go jedynie Norweg Sander Eitrem i Czech Metodej Jilek.

Polak zakończył zawody, ustanawiając nowy rekord Polski. Do sytuacji związanej z Braun odniósł się także prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Rafał Tataruch, który zdecydował się także podsumować występ Semirunnija.

- To jest tak naturalny i szczery chłop, że z ogromną przyjemności patrzy się na jego zachowanie. Mam nadzieję, że to wszystko, co dzieje się teraz, nie zawróci mu w głowie i go nie zmieni, bo w tym wszystkim, co robi, jest godny naśladowania - przyznał Rafał Tataruch w rozmowie z Interią Sport. 

Źródło: PolskieRadio24.pl/ps

Polecane

Wróć do strony głównej