Nie mogą się nachwalić Pietuszewskiego. "Za takie akcje kochamy futbol"
"Geniusz", "cudowne dziecko" - to tylko niektóre z określeń, na które zapracował Oskar Pietuszewski po swoim występie w hicie ligi portugalskiej. Zjawiskowy gol w meczu Benfica - Porto w pełni pokazał skalę jego talentu. To trafienie wywołało euforię wśród kibiców, dziennikarzy i ekspertów, którzy pieją z zachwytu.
2026-03-09, 08:22
Czytaj więcej:
- Wyniki konkursu duetów w Lahti. Solidne skoki Stocha, Tomasiak bez błysku
- Władimir Semirunnij dostanie spore pieniądze. Tyle zapłacą mu za medal MŚ
- Maciej Maciusiak zaskoczył. Jest skład Polaków na skoki w Oslo
"Cudowne dziecko" nie przestaje czarować
O Pietuszewskim znów jest głośno, tym razem po niedzielnym klasyku z Benficą Lizbona (2:2). Nastolatek z Białegostoku zdobył w tym meczu jedną z bramek. I zdecydowanie był to gol, obok którego trudno przejść obojętnie.
Akcja Polaka doprowadziła do szału trenera gospodarzy Jose Mourinho, który ocenił, że swoim golem Pietuszewski ośmieszył defensywę „Orłów”. 38-letni Nicolas Otamendi, mający w swoim dorobku największe piłkarskie trofea, został wręcz ośmieszony przez skrzydłowego w 40. minucie meczu.
"Młody polski skrzydłowy zrobił zwód wysokiej klasy, 'usadził' Otamendiego, a następnie strzelił gola dla FC Porto" - pisał o nim dziennik „O Jogo" w poniedziałkowym wydaniu.
Pietuszewski najlepszy na murawie
Z kolei telewizja Canal 11 uznała 17-letniego Polaka za najlepszego zawodnika ekipy gości, dając mu „ósemkę” w dziesięciostopniowej skali. Komentatorzy stacji podkreślili jego wysokie umiejętności, w szczególności drybling, po którym zdobył on gola.
- Czy nie ze względu na takie akcje kochamy futbol? Ilu piłkarzy w lidze portugalskiej potrafi zrobić taką „kiwkę”, jaką popisał się wczoraj Pietuszewski? Niewielu - mówili komentatorzy Canal 11. Akcję Pietuszewskiego określili jako "hymn o futbolu”. Lizbońska telewizja sportowa odnotowała, że młody Polak dzięki niedzielnej bramce stał się najmłodszym w historii rywalizacji Benfiki z FC Porto obcokrajowcem, który zdobył bramkę.
To jednak nie koniec. W komentarzach po niedzielnym klasyku w Lizbonie przeważa opinia, że Pietuszewski jest odważny na boisku, podejmuje szybkie decyzje w trakcie meczu, ale ma również zdolność adaptacji w nowym otoczeniu. Komentatorzy dziennika sportowego „A Bola” uważają, że nastolatek wszedł do pierwszego zespołu tak pewnie, jakby od lat grał w drużynach juniorskich tego klubu
Z kolei dziennik „Correio da Manha” oraz związana z nim stacja telewizyjna CMTV nazywając Pietuszewskiego „geniuszem” oraz „cudownym dzieckiem” spodziewają się dalszego rozkwitu talentu tego nastolatka. To, że nie przestanie zaskakiwać, w tej chwili wydaje się pewne.
Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/ps