Świątek ma ten skalp od lat. Sabalenka w połowie drogi
Iga Świątek już ma swój Sunshine Double, a Aryna Sabalenka znajduje się dopiero w połowie drogi do celu. Czy liderka światowego rankingu zdoła powtórzyć wyczyn Polki i dołączyć do elitarnego i niewielkiego klubu tenisistek, które wygrały Indian Wells i Miami w jednym sezonie?
2026-03-17, 09:25
- Manchester City ma nóż na gardle i liczy na cud. 4 przypadki od lat
- Choroba wyeliminowała mistrzynię US Open. Początek wycofań w Miami
- Ujawnił kulisy odejścia Wiktorowskiego. Wspomniał o Abramowicz
Sabalenka celuje w tytuł w Miami. Trudne wyzwanie
Sunshine Double to jedno z najbardziej prestiżowych osiągnięć w tenisie. Tym mianem określa się zwycięstwo w dwóch następujących po sobie turniejach rangi WTA 1000 – w Indian Wells oraz Miami Open. Obie imprezy odbywają się w marcu, najpierw w Kalifornii, a następnie na Florydzie, i uchodzą za jedne z najważniejszych w całym sezonie poza turniejami wielkoszlemowymi.
W historii cztery tenisistki dokonały tej sztuki. W elitarnym gronie znajduje się m.in. Iga Świątek, która sięgnęła po Sunshine Double w 2022 roku. Polka wygrała dwie prestiżowe imprezy w USA mając niespełna 21 lat, potwierdzając swoją dominację na światowych kortach i dołączając do niewielkiego grona tenisistek - Steffi Graf, Kim Clijsters i Wiktorii Azarenki, które mają ten skalp na koncie.
Co sprawia, że wygranie w Indian Wells i Miami jest tak trudne?
Dlaczego osiągnięcie Sunshine Double jest tak trudne? Przede wszystkim ze względu na intensywność i warunki. Zawodniczki muszą wygrać nawet 12 meczów w niewiele ponad trzy tygodnie, praktycznie bez czasu na odpoczynek. Do tego dochodzi szybka zmiana otoczenia – z suchego, pustynnego klimatu Indian Wells do wilgotnego i dusznego Miami. Różnice obejmują także nawierzchnię, warunki gry, a nawet atmosferę na trybunach - trzeba się dostosować do hałaśliwej Florydy. To sprawia, że utrzymanie najwyższej formy przez cały ten okres jest ogromnym wyzwaniem fizycznym i mentalnym.
Teraz szansę na powtórzenie tego wyczynu ma Aryna Sabalenka. Białorusinka w niedzielę po raz pierwszy w karierze triumfowała w Indian Wells, przełamując wcześniejsze niepowodzenia w finałach. W decydującym meczu pokazała ogromną odporność psychiczną, broniąc piłkę meczową i odwracając losy spotkania z Jeleną Rybakiną.
Turniej w Miami. Z kim gra Świątek?
Turniej rusza już we wtorek, choć czołowe tenisistki, w tym liderka rankingu czy rozstawiona z numerem drugim Świątek, podobnie jak pozostałe z najlepszej „32”, zaczną zmagania od 2. rundy, czyli w czwartek lub piątek. Mają więc trochę więcej czasu na odpoczynek.
Pierwszą rywalką Sabalenki będzie Amerykanka Ann Li lub kwalifikantka. W półfinale może natomiast dojść do powtórki finału z Indian Wells, bowiem w połówce Białorusinki znalazła się Rybakina. Świątek rozpocznie zmagania od starcia z... Magdą Linette lub reprezentantką Francji Varvarą Grachevą.
Trzecia w światowym rankingu 24-letnia Raszynianka ma szansę na wyśrubowanie własnego rekordu zwycięstw w meczach, którymi otwiera udział w turnieju WTA. Obecnie notuje serię 71 takich wygranych. Po raz ostatni przegrała swój premierowy pojedynek 19 sierpnia 2021 roku w Cincinnati, kiedy w 2. rundzie uległa Tunezyjce Ons Jabeur 3:6, 3:6. Przed rokiem podopieczna trenera Wima Fissette’a odpadła w ćwierćfinale po porażce z Alexandrą Ealą. Tym razem Filipinka może czekać na nią już w 3. rundzie.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah