Haaland żałuje, że nie czytał. Teraz wydał fortunę na książkę

Piłkarz Manchesteru City Erling Haaland kupił najdroższą w historii Norwegii książkę i podarował ją bibliotece w Bryne, miasteczku, w którym się wychował. - Nigdy dużo nie czytałem i żałuję - stwierdził Norweg.

2026-03-25, 11:28

Haaland żałuje, że nie czytał. Teraz wydał fortunę na książkę
Erling Haaland kupił książkę. Foto: Reuters
Czytaj także:

Erling Haaland kupił książkę

Pierwsze, wydrukowane z 1594 roku, norweskie wydanie książki „Sagi Królewskie” islandzkiego historyka i kronikarza Snorri Sturlasona (1179-1241) kosztowało 1,3 miliona koron, czyli pół miliona złotych. 25-letni Haaland urodził się w Leeds, gdzie grał jego ojciec Alf-Inge, lecz rodzina przeprowadziła się do rodzinnego Bryne w gminie Time, gdzie spędził dzieciństwo i wczesną młodość i gdzie w lokalnym klubie Bryne FK rozpoczynał sportową karierę.

- Jestem bardzo przywiązany do tego miejsca i postanowiłem sprawić prezent lokalnej bibliotece, dla której kupiłem tę historyczną książkę - powiedział piłkarz.

Postawił warunek, że starodruk będzie wystawiony dla publiczności, otwarty na stronach opisujących osoby pochodzące z tych terenów. Zapowiedział także konkurs czytania dla uczniów wszystkich szkół podstawowych z terenu gminy pod własnym patronatem. Zwycięska klasa zostanie zaproszona na jeden z meczów reprezentacji w Oslo.

- Nigdy dużo nie czytałem i żałuję, ponieważ zdaję sobie sprawę z tego, jak jest to ważne w młodym wieku, kiedy rodzą się marzenia. Cała moja rodzina pochodzi z tych stron, a dziadkowie byli nauczycielami, więc chcę, aby miejscowe dzieci poznały swoje historyczne korzenie. Uważam, że są w życiu najważniejsze - podkreślił bramkostrzelny napastnik.

Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/ah

Polecane

Wróć do strony głównej