Co za słowa przed meczem ze Szwecją. Bojowe nastawienie polskich piłkarzy
Reprezentacja Polski zagra we wtorek ze Szwecją w finale baraży o awans do mistrzostw świata. Biało-Czerwoni nie wygrali na terenie rywala od blisko stu lat. Jakub Kamiński zapowiada przełamanie tej serii i napisanie nowej historii przez polską kadrę.
2026-03-30, 22:07
- Z tym Szwedzi będą mieli problem. Jan Urban nie ma wątpliwości
- 6:1, 6:0. Katarzyna Kawa rozbiła rywalkę. Powalczy o ćwierćfinał w Bogocie
- 96 lat. Tyle trwa klątwa reprezentacji Polski w meczach ze Szwecją
Jakub Kamiński przed meczem Szwecja - Polska. "Napiszemy nową historię"
Reprezentacja Polski zmierzy się w Sztokholmie ze Szwecją w decydującym spotkaniu o awans na mundial. Polacy mają bardzo niekorzystny bilans meczów wyjazdowych z tym rywalem, a ostatnie zwycięstwo na szwedzkiej ziemi odnieśli w 1930 roku. — Historia niech pozostanie historią. My gramy tutaj o swoją przyszłość. Mamy swoje marzenia i tę nową historię na pewno napiszemy jutro — powiedział Jakub Kamiński podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.
Posłuchaj
W półfinałach barażowych reprezentacja Polski wygrała w Warszawie z Albanią 2:1. Szwecja pokonała natomiast w Walencji Ukrainę 3:1. — W półfinale z Albanią pokazaliśmy serce i charakter. Na koniec trzeba mieć trochę szczęścia w piłce, my to szczęście mieliśmy wtedy na boisku. Niech nie opuszcza nas również jutro, a dokładając do tego nasze umiejętności, jestem pewien, że we wtorek zwyciężymy — dodał zawodnik FC Koeln.
Dla Jakuba Kamińskiego ewentualny awans oznacza szansę na drugi w karierze wyjazd na mistrzostwa świata po turnieju w Katarze w 2022 roku. — Czuję pozytywny stres. Już od początku roku myślałem o tych barażach, żeby być gotowym, zdrowym i dać jak najwięcej reprezentacji. Bardzo się cieszę, bo to dla mnie najważniejszy mecz w karierze i zrobię wszystko, żeby zaprezentować się jak najlepiej — podkreślił piłkarz.
Kamiński o Robercie Lewandowskim i formie polskich piłkarzy przed finałem baraży
Podczas konferencji prasowej w Sztokholmie szwedzcy dziennikarze pytali o rolę Roberta Lewandowskiego w polskiej drużynie. — To tak doświadczony piłkarz, że sama jego osobowość wpływa na nasz zespół. Zagrał wiele tak ważnych meczów jak jutrzejszy. Na pewno chce wprowadzić spokój w szatni, bo dobrze wie, jaką dysponujemy jakością. I zrobimy wszystko, żeby ze Szwecją wygrać — zapewnił 23-letni skrzydłowy.
Zawodnik odniósł się również do aktualnej formy poszczególnych reprezentantów Polski przed wtorkowym starciem. — Mamy wielu zawodników, którzy są wiodącymi postaciami w swoich klubach. To dla nas wartość dodana. Uważam, że naprawdę znajdujemy się w dobrym momencie, każdy z nas to czuje. Pozostaje więc wyjść na boisko i pokazać te umiejętności. Wówczas zwyciężymy — stwierdził Kamiński.
Reprezentant Polski zdradził także swoje sposoby na spędzanie ostatnich godzin przed finałem baraży. — Każdy ma swój sposób. Na pewno pójdziemy na spacer. Potem - wiadomo, spanie lub czytanie książki, jak w moim przypadku. Natomiast w drodze na mecz lubię posłuchać muzyki — zakończył. Początek spotkania w Sztokholmie zaplanowano na godzinę 20.45.
Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/mg