Rosja sypnie groszem "uciśnionym". 116 sportowców z wypłatami
116 rosyjskich sportowców, którzy nie zostali dopuszczeni do udziału w tegorocznych zimowych igrzyskach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo, może liczyć na odszkodowania od państwa. O tej kontrowersyjnej decyzji poinformował Rosyjski Komitet Olimpijski.
2026-04-08, 10:33
- Robert Lewandowski znów to zrobi? Kolejny rekord do pobicia na horyzoncie
- Gole w meczu Real - Bayern. Tak padały bramki [WIDEO]
- Yamal wywołał kontrowersje. Flick nie mógł milczeć
Rosja wypłaci odszkodowania sportowcom
Rosyjscy sportowcy co do zasady są wykluczeni z rywalizacji olimpijskiej przez MKOl od momentu pełnoskalowej agresji tego kraju na Ukrainę w lutym 2022. Olimpijska centrala czyni jednak wyjątki dla zawodników spełniających kryteria neutralności i dopuszcza ich do startu w igrzyskach bez możliwości używania symboli narodowych czy udziału w ceremoniach otwarcia i zamknięcia oraz nie uwzględnia ich w tabeli medalowej.
Rosyjski minister sportu i jednocześnie szef Komitetu Michaił Diegtiariow podczas spotkania z 13 rosyjskimi sportowcami, którzy wzięli udział w zimowych igrzyskach, ogłosił, że 116 innych zawodników i zawodniczek może liczyć na odszkodowania z powodu zablokowania startu w lutowej imprezie. - Na posiedzeniu komitetu wykonawczego Komitetu postanowiliśmy przyznać premie pieniężne wszystkim sportowcom olimpijskim, którzy nie mogli pojechać na igrzyska z powodu zdradliwych decyzji politycznych - powiedział Diegtiariow.
Rosyjskie władze nie widzą problemu
Jak zapewnił, władze sportowe i polityczne robią wszystko, co możliwe, aby zapewnić pełny powrót reprezentantów Rosji do międzynarodowej rywalizacji pod flagą narodową i z hymnem narodowym. - W razie potrzeby prowadzimy negocjacje, a jeśli to zawiedzie, bronimy praw sportowców w sądzie, aby nasza reprezentacja mogła walczyć o medale w pełnym składzie - dodał.
Jedynym rosyjskim sportowcem, który stanął na podium igrzysk w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo, był startujący w debiutującym w olimpijskim programie skialpinizmie (narciarstwo wysokogórskie) Nikita Filippow. Był drugi w konkurencji sprintu. Filippow przyznał później, że „ciężko mu było patrzeć, jak inni sportowcy mogą rywalizować w barwach swoich krajów”.
Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/ah