Iga Świątek bez Abramowicz. "Gorące Krzesło" dodatkowym wyzwaniem

Iga Świątek przygotowuje się do pierwszego meczu w Stuttgarcie pod okiem nowego trenera. W Niemczech u boku Polki zabrakło Darii Abramowicz, która od lat jest ważną częścią jej sztabu. Wiadomo już, skąd ta nieobecność.

2026-04-15, 11:05

Iga Świątek bez Abramowicz. "Gorące Krzesło" dodatkowym wyzwaniem
Daria Abramowicz współpracuje z Igą Świątek od lat . Foto: ZUMA Press Wire/Shutterstock
Czytaj także:

Nie ma jej przy Świątek w Stuttgarcie. Wyjaśniło się, gdzie jest Abramowicz

Psycholożka nie towarzyszy Świątek, ponieważ w tym czasie przebywała w Warszawie. Abramowicz była gościem wydarzenia „Hot Seat – Gorące Krzesło”, organizowanego przez studentów Akademii Leona Koźmińskiego. Spotkanie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem – aula wypełniła się do ostatniego miejsca.

Podczas wykładu Abramowicz mówiła o kulisach pracy w sporcie na najwyższym poziomie i wyzwaniach, jakie stoją przed zawodnikami. – Funkcjonowanie w sporcie na własnych warunkach jest luksusem, przywilejem. Nie każdy może to robić – podkreślała, odnosząc się do realiów profesjonalnej rywalizacji.

Jej chwilowa nieobecność zbiegła się z przygotowaniami Świątek do startu w Porsche Tennis Grand Prix w Stuttgarcie. Polka, która wygrywała ten turniej w 2022 i 2023 roku, rozpocznie tegoroczną rywalizację meczem z Laurą Siegemund. Spotkanie zaplanowano na środowy wieczór, być może na inauguracyjny pojedynek psycholożka dołączy do ekipy 24-latki.

Nieustanna obecność budziła emocje

W ostatnich miesiącach rola Abramowicz w sztabie Świątek była szeroko komentowana. Nie brakowało głosów, że psycholożka jest niemal nieustannie obecna przy zawodniczce – zarówno podczas treningów, jak i meczów, a nawet wakacyjnych wyjazdów, co w świecie tenisa nie jest standardem.

Dyskusja dotyczyła m.in. granic współpracy i wpływu tak bliskiej relacji na funkcjonowanie tenisistki. Jedni podkreślali, że to właśnie dzięki takiemu wsparciu Świątek osiągnęła szczyt, inni wskazywali na potencjalne ryzyko nadmiernej zależności. Sam sztab Polki konsekwentnie jednak bronił tego modelu pracy, zaznaczając, że jest on dopasowany do indywidualnych potrzeb zawodniczki.

Teraz, gdy Abramowicz na chwilę zniknęła z jej otoczenia, uwaga znów skupiła się na tym, jak wygląda codzienna praca Świątek – tym razem już głównie pod okiem nowego szkoleniowca. We wtorek przez splot wydarzeń sesja treningowa Igi Świątek w Stuttgarcie trafiła pod lupę kibiców oraz kamer.  

Źródło: PolskieRadio24.pl/ah

Polecane

Wróć do strony głównej