Żart Szczęsnego, Lewandowski parodiował Tomaszewskiego. Absolutne kino
Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny zrobili prawdziwe show. Podczas świętowania tytułu z Barceloną nie zabrakło żartów, luźnych pogawędek, czy… parodii Jana Tomaszewskiego.
2026-05-12, 08:42
- Iga Świątek bezlitosna dla Osaki. Polka w ćwierćfinale turnieju w Rzymie
- To będzie następca Grbicia? Polska siatkówka czekała na to 10 lat
- Wyjątkowy start Tour de Pologne. Lang mówi wprost: przepiękna, wojskowa oprawa
Lewandowski i Szczęsny skradli show
Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny w trakcie świętowania mistrzostwa Hiszpanii kompletnie wrzucili na luz. Piłkarzy Barcelony przejęli relację Kanału Sportowego z fety. W pierwszej kolejności zaskoczył kapitan polskiej kadry.
- Łatwo jest pier***ić głupoty, co? – wypalił napastnik.
- Nie przeklinaj. Bądź przykładem dla młodych ludzi, człowieku – odpowiedział mu Szczęsny.
Żart Szczęsnego i parodia Tomaszewskiego
Później Szczęsny opowiedział żart. Jednak, nie będziemy go opisywać. Po prostu trzeba posłuchać Wojtka.
Gdy wydawało się, że na tym się skończy, Lewandowski i Szczęsny ponownie przejęli mikrofon. I wtedy zaczęli… parodiować Jana Tomaszewskiego.
- Na mojej studniówce był Jan Tomaszewski, a ja tańczyłem z jego córką. Pozdrawiamy Jana Tomaszewskiego do kamery! - ciągnął Lewandowski.
Występ Polaków odbił się szerokim echem w mediach społecznościowych. Wielu kibiców doceniło ich luźne podejście i dystans. W końcu po całym sezonie mogli dać upust swoim emocjom.
Źródło: PolskieRadio24.pl/Kanał Sportowy, X/mw