more_horiz
Wiadomości

Olimpia Grudziądz - Wisła Kraków. Brzęczek bezlitosny po meczu Pucharu Polski: wielki blamaż

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2022 09:34
- Trudno jest znaleźć jakiekolwiek wytłumaczenie tego, co się stało - powiedział po odpadnięciu w 1/4 Pucharu Polski Jerzy Brzęczek, trener Wisły Kraków. "Biała Gwiazda" sensacyjnie przegrała po rzutach karnych z trzecioligową Olimpią Grudziądz. 
Piłkarze Wisły Kraków podczas meczu 14 finału Pucharu Polski z trzecioligową Olimpią Grudziądz. Zespół z Ekstraklasy ostatecznie przegrał po serii rzutów karnych i odpadł z rozgrywek
Piłkarze Wisły Kraków podczas meczu 1/4 finału Pucharu Polski z trzecioligową Olimpią Grudziądz. Zespół z Ekstraklasy ostatecznie przegrał po serii rzutów karnych i odpadł z rozgrywekFoto: PAP/Tytus Żmijewski

Olimpia Grudziądz - Wisła Kraków. Jerzy Brzęczek: trudno znaleźć jakiekolwiek wytłumaczenie

Po meczu w Grudziądzu rozczarowania nie krył nowy trener Wisły Kraków Jerzy Brzęczek. Oczywiście to dla nas wielkie rozczarowanie, ale gratulujemy Olimpii, ponieważ wykazała więcej determinacji i zaangażowania, nam tego niestety zabrakło. Nie jest to dla nas przyjemny moment. Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, jeśli popatrzymy również na nasze miejsce w ligowej tabeli. Przyjechaliśmy do Grudziądza po zwycięstwo, po awans do półfinału Pucharu Polski - powiedział. 

Szkoleniowiec "Białej Gwiazdy" przyznał, że przygotowania do tego meczu trwały bardzo długo, ale nie udało się zrealizować planu. - Trudno jest znaleźć jakiekolwiek wytłumaczenie tego, co się stało. Przygotowywaliśmy się do tego spotkania już od meczu z Legią. Zwracaliśmy uwagę zawodnikom jak trudna to będzie potyczka właśnie ze względu na determinację, ale też organizację gry Olimpii. Nie zrealizowaliśmy jednak naszego planu. Na pewno będą dla nas teraz trudne dni. Musimy w drużynie wyjaśnić sobie pewne rzeczy i przygotować się do tego, co przed nami. Patrząc na to, jak w niektórych momentach się zaprezentowaliśmy, to są w naszych szeregach zawodnicy, którzy muszą zrozumieć, w jakim klubie grają, co muszą mu dawać i w jakiej jesteśmy sytuacji - przyznał. 

Puchar Polski. Trener Wisły Kraków: to dla nas wielki blamaż

Jerzy Brzęczek podkreślił również, że przygotowanie Olimpii Grudziądz zupełnie go nie zaskoczyło i spodziewał się takiego przebiegu spotkania. 

- Nas jako sztab absolutnie nic nie zaskoczyło, bo byliśmy przygotowani na to, jak zaprezentuje się Olimpia i to przekazaliśmy w naszych analizach zawodnikom. Wiedzieliśmy, jakie są mocne i słabe strony rywali. Nie potrafiliśmy tego wykorzystać w ofensywie. Nie wygrywaliśmy pojedynków, co jest naszym największym mankamentem. Oczywiście teraz byłoby najłatwiej uderzać w piłkarzy, ale to nie jest ten czas. Musimy pewne rzeczy rozwiązać sami w szatni, zdając sobie sprawę z tego, że to jest dla nas blamaż. Wiemy, jak zawiedzeni są nasi kibice. Na pewno przechodzimy bardzo trudny moment, ale jako sztab musimy teraz przygotować drużynę do następnych spotkań. Musimy też popracować nad sferą mentalną po porażce w Warszawie w doliczonym czasie gry i teraz w karnych. Nie są to łatwe rzeczy dla piłkarzy, pomimo że nie zaprezentowali tego, czego od nich oczekiwaliśmy z przeciwnikiem, który gra w III lidze. To jest dla nas wielki, wielki blamaż - przyznał trener Wisły Kraków.

- Kibice są rozczarowani. Każdy jest rozczarowany. Tym bardziej że Wiśle w ostatnich latach w Pucharze Polski takie rzeczy zdarzają się regularnie. Okno transferowe się zamknęło, zrobiliśmy pewne ruchy. Mieliśmy problem z napastnikami - z jednej strony trzeba wspomnieć o sprawie Brown Forbesa, z drugiej Ondrasek był zawieszony. Część zawodników od strony fizycznej nie wygląda jeszcze optymalnie. Bez względu jednak na to, musimy zachować rozwagę i spokój. Pewnych rzeczy na dzisiaj nie zmienimy, jeśli chodzi o personalia. Wciąż wierzę w tych zawodników, choć też jestem rozczarowany, bo zwracaliśmy im uwagę na pewne kwestie, a nie zostały one zrealizowane na boisku - dodał. 

Puchar Polski. Raków Częstochowa broni tytułu

W drugim wtorkowym meczu obrońcy tytułu Raków Częstochowa pewnie pokonali na wyjeździe pierwszoligową Arkę Gdynia 2:0. 

Na środę zaplanowano dwa ostatnie spotkania 1/4 finału PP, w których Górnik Zabrze podejmie Lech Poznań, z kolei Legia Warszawa zagra u siebie z Górnikiem Łęczna. 

Wszystkie rundy Pucharu Polski rozgrywane są bez meczów rewanżowych.

Finał Pucharu Polski 2021/2022 ma się odbyć 2 maja przyszłego roku na PGE Narodowym w Warszawie. Taka była tradycja do 2019 roku, ale decydujące spotkanie dwóch ostatnich edycji rozegrano w Lublinie, ze względu na ograniczenia wynikające z pandemii COVID-19.

Pula nagród wynosi 10 milionów złotych, z których pięć trafi do zwycięzcy.

Terminarz i wyniki 1/4 finału Pucharu Polski:

Olimpia Grudziądz - Wisła Kraków 1:1 (k. 5:3)
Arka Gdynia - Raków Częstochowa 0:2

2 marca (środa)
Górnik Zabrze - Lech Poznań (18.00)
Legia Warszawa - Górnik Łęczna (20.45)

>>> "Polska Piłka dla Ukrainy". Wspieramy Przyjaciół dotkniętych wojną

. 

Czytaj także:

red/PolskieRadio24.pl/Wisla.krakow.pl

Zobacz także

Zobacz także