Raków poinformował, że trzyletni kontrakt z Koczerginem podpisał już pod koniec stycznia i miał obowiązywać od 1 lipca bieżącego roku do 30 czerwca 2025 z możliwością przedłużenia o kolejny rok.
Jednak w związku z agresją Rosji na Ukrainę i zmianą przepisów transferowych, częstochowski klub zdecydował się na sprowadzenie ukraińskiego zawodnika już teraz.
- Podpisaliśmy kontrakt z Władysławem już 26 stycznia. Po wybuchu wojny w Ukrainie przygotowywał się w Mołdawii. Po zmianie regulacji zdecydowaliśmy się ściągnąć go do zespołu już teraz – tłumaczy dyrektor sportowy Rakowa, Robert Graf.
Koczergin jest wdzięczny częstochowianom za danie mu szansy. - Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę tu być i zostałem tak ciepło przywitany. Chciałbym wrócić do normalnych treningów, żeby jak najszybciej moja gra pomogła drużynie. Jestem dumny z tego, że będę grał w Polsce i dziękuję Polakom, że tak pomagają Ukrainie – powiedział po podpisaniu kontraktu Władysław Koczerhin cytowany przez oficjalną stronę Rakowa.
Czytaj także: