more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: Miedź - Lechia. Beniaminek wreszcie zwycięski mimo czerwonej kartki

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2022 16:57
Piłkarze Miedzi Legnica odnieśli pierwsze zwycięstwo w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy. W sobotnim meczu siódmej kolejki pokonali u siebie Lechię Gdańsk 2:1, mimo, że przez większość spotkania musieli grać w dziesięciu. 
Zawodnicy Miedzi Legnica Maxime Dominguez (L) i Hubert Matynia (C) oraz Bassekou Diabate (P) z Lechii Gdańsk podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy
Zawodnicy Miedzi Legnica Maxime Dominguez (L) i Hubert Matynia (C) oraz Bassekou Diabate (P) z Lechii Gdańsk podczas meczu piłkarskiej EkstraklasyFoto: PAP/Maciej Kulczyński

Beniaminek z Legnicy fatalnie rozpoczął sezon. Miedź po sześciu kolejkach zajmowała w tabeli ostatnie miejsce, mając w dorobku ledwo punkt. Również Lechia nie była ostatnio w najwyższej formie - w poprzedniej kolejce gdańszczanie pauzowali, a wcześniej wysoko ulegli Radomiakowi 1:4.

Strzelec bramki z czerwoną kartką 

Choć początkowo przeważali goście, to Miedź już w piątej minucie zdołała wyjść na prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Santiago Naveda, który efektownym strzałem z woleja pokonał Dusana Kuciaka. 

Lechia próbowała wyrównać, jednak gdańszczanie długo nie potrafili zagrozić na poważnie bramce gospodarzy. W dwudziestej pierwszej minucie przed szansą na zdobycie gola stanął Łukasz Zwoliński, lecz świetną paradą popisał się Paweł Lenarcik. Jak się potem okazało, nie była to ostatnia udana interwencja golkipera Miedzi. 

Sytuacja legniczan stała się jeszcze trudniejsza po pół godzinie gry. Sędzia Wojciech Myć wyrzucił bowiem z boiska zdobywcę bramki. Naveda ostro sfaulował Davida Steca, a arbiter zdecydował się sięgnąć po czerwony kartonik.

Lechiści mogli wyrównać w 34. minucie, lecz znowu świetnie spisał się Lenarcik. Tym razem obronił groźne uderzenie Jarosława Kubickiego.

Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się przy minimalnym prowadzeniu gospodarzy, jednak to początek drugiej części gry przyniósł wielkie emocje kibicom zgromadzonym na stadionie w Legnicy.

Wymiana ciosów po przerwie 

W 46. minucie prowadzenie podopiecznych Wojciecha Łobodzińskiego podwyższył Luciano Narsingh. Były reprezentant Holandii rozegrał piłkę z Olafem Kobackim i skutecznie uderzył przy bliższym słupku. Gospodarze nie cieszyli się jednak długo dwubramkową przewagą.

Zaledwie minutę później gola kontaktowego zdobył bowiem Maciej Gajos. Pomocnik Lechii zamienił na gola dośrodkowanie Ilkaya Durmusa. Skuteczne uderzenie głową Gajosa sprawiło, że podopieczni Tomasza Kaczmarka mogli jeszcze myśleć o pozytywnym wyniku. 

Wyrównać mógł Zwoliński, jednak strzał głową napastnika Lechii z 50. minuty był niecelny. Bardzo blisko bramki dla gości było w 64. minucie. Znowu klasę pokazał Lenarcik, który znakomicie interweniował po strzale Marco Terrazzino. 

Terrazzino po wejściu na boisko szukał zresztą swojej bramki - zaledwie dwie minuty później zdecydował się na uderzenie z dystansu, ale minimalnie chybił. 

Lechia przeważała do końca spotkania, jednak nie potrafiła choćby wyrównać. Wielka w tym zasługa Lenarcika, który w końcówce meczu znowu notował bardzo ważne interwencje. Najpierw wyszedł z bramki i uprzedził Dominika Piłę, a kilka minut później poradził sobie ze strzałem Gajosa. 

Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie, więc piłkarze beniaminka mogli świętować pierwszą wygraną po powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej. 

Miedź Legnica - Lechia Gdańsk 2:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Santiago Naveda (5), 2:0 Luciano Narsingh (46), 2:1 Maciej Gajos (47-głową).

Żółta kartka - Miedź Legnica: Olaf Kobacki, Levent Gulen. Lechia Gdańsk: Kristers Tobers, Ilkay Durmus, Dusan Kuciak. Czerwona kartka - Miedź Legnica: Santiago Naveda (31-faul).

Sędzia: Wojciech Myć (Lublin). Widzów: 4 264.

Miedź Legnica: Paweł Lenarcik – Carlos Martinez, Nemanja Mijusković, Levent Guelen, Hubert Matynia – Luciano Narsingh (62. Kamil Zapolnik), Jeronimo Cacciabue, Maxime Dominguez (62. Szymon Matuszek), Santiago Naveda, Olaf Kobacki (62. Maciej Śliwa) – Angelo Henriquez (82. Jens Martin Gammelby).

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - David Stec (76. Christan Clemens), Kristers Tobers, Mario Maloca, Rafał Pietrzak (71. Conrado) – Ilkay Durmus, Tomasz Neugebauer (55. Marco Terrazzino), Jarosław Kubicki (71. Kacper Sezonienko), Maciej Gajos, Bassekou Diabate (55. Dominik Piła) – Łukasz Zwoliński

Czytaj także:

/empe 

Zobacz także

Zobacz także