more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: Lech rządzi w Poznaniu. Afonso Sousa zapewnił trzy punkty

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2022 19:25
W ostatnim niedzielnym meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy, padł tylko jeden gol. Lech wygrał derbowy mecz z Wartą 1:0 po golu Afonso Sousy.
Zdjęcie z meczu Warta - Lech.
Zdjęcie z meczu Warta - Lech.Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

Odkąd Warta wróciła do ekstraklasy, wszystkie derbowe pojedynki wygrał Lech. Zespół Dawida Szulczka tym razem w roli gospodarza zagrał w Poznaniu, na stadionie przy Bułgarskiej, dzięki czemu spotkanie mogło obejrzeć znacznie więcej kibiców.

Podopiecznym Johna van den Broma przez długi czas gra się "nie kleiła" i ciężko było im przedrzeć się przez zwarte szyki przeciwnika. Nika Kwekweskiri próbował zaskoczyć Adriana Lisa strzałem z dystansu, ale bramkarz Warty był na posterunku. Kolejne strzały lechitów najczęściej szybowały nad poprzeczką.

W 35. minucie Joel Pereira wypieścił dośrodkowanie do Kristoffera Velde, któremu pozostało tylko dołożyć stopę. Norweg zrobił to jednak nieczysto, a piłka poturlała się w innym kierunku. Filip Bednarek przez całą pierwszą połowę nie miał praktycznie okazji do interwencji. W doliczonym czasie gry to warciarze byli bliscy objęcia prowadzenia. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Adam Zrelak wygrał pojedynek główkowy z Barry Douglasem, ale piłka odbiła się od poprzeczki.

Blisko 19 tysięcy kibiców także po przerwie nie było świadkami emocjonującego widowiska, choć oba zespoły zaczęły grać w bardziej żwawym tempie. Warta na moment rozszczelniła obronę i mistrzowie Polski skwapliwie wykorzystali okazję. Filip Szymczak dograł do Afonso Sousy, który ładnym, technicznym uderzeniem z narożnika pola karnego zdobył drugiego gola w ligowym sezonie.

Warciarze zupełnie nie potrafili odpowiedzieć na stratę bramki, ale w tym spotkaniu nie mieli żadnych atutów w ofensywie. Wprowadzeni w drugiej połowie pomocnicy Maciej Żurawski, Kajetan Szmyt i Miłosz Szczepański nie ożywili gry zespołu.

Lech z kolei usatysfakcjonowany prowadzeniem, starał się przede wszystkim kontrolować spotkanie. "Zieloni" w końcówce rzucili wszystko na jedną kartę, nawet Lis pobiegł w pole karne przeciwnika i co ciekawe, zdołał celnie strzelić głową. Tyle, że Bednarek nie mógł tego uderzenia nie obronić. Warta przegrała w tym sezonie już czwarty mecz w roli gospodarza.

Warta Poznań - Lech Poznań 0:1 (0:0)

Bramki: 0:1 Afonso Sousa (53).

Żółta kartka - Warta Poznań: Adam Zrelak, Kajetan Szmyt, Dimitris Stavropoulos. Lech Poznań: Kristoffer Velde, Heorhij Citaiszwili.

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów: 18 755.

Warta Poznań: Adrian Lis - Jan Grzesik, Dimitris Stavropoulos, Robert Ivanov, Dawid Szymonowicz, Konrad Matuszewski - Niilo Maenpaa (71. Kajetan Szmyt), Michał Kopczyński (62. Maciej Żurawski), Mateusz Kupczak, Luis Miguel (71. Miłosz Szczepański) - Adam Zrelak.

Lech Poznań: Filip Bednarek - Joel Pereira, Lubomir Satka, Antonio Milic, Barry Douglas - Michał Skóraś (73. Alan Czerwiński), Radosław Murawski, Afonso Sousa (58. Joao Amaral), Nika Kwekweskiri (73. Jesper Karlstroem), Kristoffer Velde (58. Heorhij Citaiszwili) - Filip Szymczak.

Czytaj także:

kp

Zobacz także

Zobacz także