more_horiz
Wiadomości

LM siatkarek: Chemik Police wygrywa w pięciosetowym boju. Trudna przeprawa mistrzyń Polski

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2022 20:27
Siatkarki Grupy Azoty Chemika Police z trudem wygrały drugi mecz w Lidze Mistrzyń. Pokonały w Rumunii CSM Targoviste 3:2 (25:17, 25:19, 24:26, 24:26, 18:16). Mistrzynie Polski zajmują drugie miejsce w grupie E. Prowadzi z kompletem punktów Eczacibasi Stambuł.
Radość siatkarek Chemika Police
Radość siatkarek Chemika PoliceFoto: PAP/Marcin Bielecki

„Oczywiście przyjechaliśmy do Rumunii po wygraną, ale nie będzie to łatwe zadanie” – przekonywał dzień przed meczem trener policzanek Marek Mierzwiński. Okazało się, że miał rację, choć jeszcze na początku trzeciego seta wydawać się mogło, że jego podopieczne zwyciężą szybko i bez straty seta. Skończyło się jednak horrorem i heroicznym bojem Polek o dwa punkty meczowe.

Mistrzynie Polski bardzo dobrze rozpoczęły pojedynek w Rumunii. Już na „dzień dobry” przy serwisie Lenki Ovekowej, która ponownie wyszła jako podstawowa rozgrywająca, zdobyły dwa premierowe punkty. Chwilę później na linii serwisu stanęła Martyna Łukasik i prowadzenie przyjezdnych wzrosło o kolejne oczko (6:3). Dobry początek pozwolił policzankom na spokojną, rozważną grę i kontrolę wydarzeń boiskowych. Wprawdzie Rumunki zdołały zniwelować przewagę po atakach Marii Matei i środkowej Denisy Ionescu (11:11), ale w drugiej części partii chemiczki zdecydowanie przejęły inicjatywę. W ataku dominowała zwłaszcza Martyna Czyrniańska, a seta udanym blokiem zakończyła Agnieszka Korneluk.

Na początku drugiej odsłony chemiczki dosłownie zmiażdżyły rywalki. Od stanu 2:1 – przy serwisie Jovany Brakocevic-Canzian - zdobyły kolejnych osiem punktów. Zrobiło się 10:1 i takiego prowadzenia już nie dało się roztrwonić. Jednak już w tym secie pojawiły się niepokojące sygnały, że rywalki potrafią seryjnie zdobywać punkty. To wyraźnie dodało Rumunkom pewności siebie. Ponadto trener gospodyń Giovanni Caprara zauważył, że Didona Zadorojnai lepiej radzi sobie tego dnia od Any Bjelicy i już do końca spotkania stawiał na atak mniej doświadczonej Rumunki.

Kiedy w trzecim secie ciężar zdobywania punktów wzięła na siebie Brakocevic-Canzian i policzanki ze stanu 6:4 dla CSM wyszły na dwupunktowe prowadzenie (9:7), wydawało się, że trzecią partię i cały mecz niebawem rozstrzygną na własną korzyść. Nic takiego się nie stało. Ofiarnie grające w obronie i skutecznie kontrujące wicemistrzynie Rumunii szybko powróciły na prowadzenie. W końcówce miały nawet przewagę pięciu punktów (23:18). Podopieczne Mierzwińskiego jeszcze raz się zerwały. Zmniejszyły straty do jednego oczka (24:23), ale ostatni cios zadały miejscowe zdobywając kontaktowego seta.

Czwartą partię chemiczki przegrały w tym samym stosunku co trzecią, ale wykazały się przy tym ogromnym "frajerstwem". Prowadziły bowiem przez całego seta. Niekiedy dość zdecydowanie (6:2, 14:10, 18:14, 20:15). Jednak końcówka to popis gry Matei, Ionescu i Bułgarki Miry Todorowej. To dzięki tej trójce gospodynie najpierw wyrównały na 22:22, a potem doprowadziły do tie-breaka.

Gdy w decydującym secie tablica pokazywała wynik 13:10, wydawało się, że Rumunki odniosą sensacyjne zwycięstwo. Wtedy jednak zdesperowane chemiczki zagrały na 110 procent możliwości. Martyna Łukasik z kontry doprowadziła do remisu 13:13. Potem Diana Calota zepsuła zagrywką piłkę meczową dla CSM. Chwilę późnej meczbol Chemika zatrzymała blokiem Ionescu. Potem znów gospodynie miały meczbola przy stanie 16:15. Jednak kolejne trzy punkty padły łupem Chemika, a akcję na wagę meczowego zwycięstwa zakończyła kontrą Maira Cipriano.

W drugim meczu tej grupy Eczacibasi Stambuł wygrało w Bułgarii z Maricą Płowdiw 3:0. Turczynki prowadza w grupie bez straty seta. Chemik z pięcioma punktami zajmuje drugie miejsce. W kolejnej rundzie Chemik zagra 11 stycznia w Stambule.

CSM Targoviste – Grupa Azoty Chemik Police 2:3 (17:25, 19:25, 26:24, 26:24, 16:18)

Targoviste: Maria Matei, Denisa Ionescu, Ana Bjelica, Rodica Buterez, Mira Todorowa, Kim Robitaille oraz Nicolina Bozicević (libero), Alexandra Ciucu (libero), Didona Zadorojnai, Jovana Miroslavljević, Petruta Orlandea

Chemik: Lenka Oveckova, Martyna Łukasik, Agnieszka Korneluk, Jovana Brokacevic-Canzian, Martyna Czyrniańska, Iga Wasilewska oraz Maria Stenzel (libero), Fabiola de Sousa, Joanna Sikorska, Maira Cipriano.

Wyniki 2. kolejki Ligi Mistrzyń:
grupa A
Vasas Obuda Budapeszt - Developres Bella Dolina Rzeszów 2:3 (25:20, 28:26, 20:25, 20:25, 9:15)
Volley Mulhouse Alsace - A. Carraro Imoco Conegliano 0:3 (22:25, 14:25, 18:25)
tabela
m z p sety pkt
1. A. Carraro Imoco 2 2 0 6-0 6
2. Developres Bella Dolina 2 2 0 6-2 5
3. Vasas Obuda 2 0 2 2-6 1
4. Volley Mulhouse 2 0 2 0-6 0
grupa D
Tenerife La Laguna - ŁKS Commercecon 0:3 (17:25, 21:25, 18:25)
Allianz MTV Stuttgart - Fenerbahce Opet Stambuł 3:2 (25:22, 25:23, 18:25, 22:25, 15:10)
tabela
1. Allianz MTV 2 2 0 6-2 5
2. Fenerbahce Opet 2 1 1 5-3 4
3. ŁKS Commercecon 2 1 1 3-3 3
4. Tenerife La Laguna 2 0 2 0-6 0
grupa E
Marica Płowdiw - Eczacibasi Dynavit Stambuł 0:3 (20:25, 11:25, 19:25)
CSM Targoviste - Grupa Aazoty Chemik Police 2:3 (17:25, 19:25, 26:24, 26:24, 16:18)
tabela
1. Eczacibasi Dynavit 2 2 0 6-0 6
2. Grupa Azoty Chemik 2 2 0 6-2 5
3. CSM Targoviste 2 0 2 2-6 1
4. Marica 2 0 2 0-6 0

bg/PAP

Zobacz więcej na temat: SPORT Siatkówka Chemik Police

Zobacz także

Zobacz także