more_horiz
Wiadomości

Puchar CEV: PGE Skra Bełchatów zdobyła Stambuł! Ważna wygrana z Galatasaray

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2023 20:20
Siatkarze PGE Skry Bełchatów pokonali na wyjeździe turecki Galatasaray Stambuł 3:1 (25:20, 17:25, 25:22, 25:21) w pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu CEV. Rewanż - 26 stycznia.
Siatkarze PGE Skry Bełchatów pokonali na wyjeździe turecki Galatasaray Stambuł w pierwszym meczu 18 finału Pucharu CEV
Siatkarze PGE Skry Bełchatów pokonali na wyjeździe turecki Galatasaray Stambuł w pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu CEVFoto: FORUM/Mariusz Palczynski/MPAimages.com

Bełchatowianie kontynuują zwycięską serię w europejskich rozgrywkach, w których spisują się znacznie lepiej niż na krajowym podwórku. W Pucharze CEV w poprzednich rundach wyeliminowali holenderskie Dynamo Apeldoorn oraz dwa francuskie zespoły - Chaumont VB i Narbonne Volley.

PGE Skra Bełchatów o krok od awansu do ćwierćfinału Pucharu CEV. Wyjazdowa wygrana z Galatasaray Stambuł

W meczu w Stambule początek należał do siatkarzy PGE Skry, którzy pewnie zwyciężyli w pierwszym secie. W kolejnym nie spisywali się już tak dobrze i właściwie za darmo oddali go gospodarzom. Wyrównane były dwie następne odsłony i w obu górą byli podopieczni Joela Banksa, którzy przywiozą do Bełchatowa dobrą zaliczkę przed rewanżem.

Najwięcej punktów dla PGE Skry Bełchatów zdobyli Serb Aleksandar Atanasijevic - 22 i Włoch Filippo Lanza – 13.

Zwycięzca dwumeczu w ćwierćfinale zagra z jednym z zespołów, które zajmą trzecie miejsce w swoich grupach Ligi Mistrzów.

Klub z Bełchatowa do tej pory pięciokrotnie grał w Pucharze CEV. Najdalej doszedł do półfinału. W tej fazie rozgrywek w minionym sezonie bełchatowianie zostali wyeliminowani przez francuski Tours VB.

Galatasaray Stambuł - PGE Skra Bełchatów 1:3 (25:20, 17:25, 22:25, 21:25)

Galatasaray: Thomas Edgar, Orcun Ergun, Morteza Sharifi, Oğuzhan Karasu, Emir Kaan Özturk, Yasin Aydin i Beytullah Hatipoglu (l) oraz Selçuk Keskin

Skra: Karol Kłos, Dick Kooy, Aleksandar Atanasijević, Grzegorz Łomacz, Mateuz Bieniek, Filippo Lanza i Jędrzej Gruszczyński (l) oraz Jakub Rybicki, Wiktor Musiał


Czytaj także
:

red/IAR/PAP/Skra.pl

Zobacz także

Zobacz także