more_horiz
Wiadomości

PŚ w Zakopanem: przeciągnięcie, a potem korkociąg. Dawid Kubacki, jak rasowy lotnik analizuje swoje skoki

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2023 19:48
- Jest takie coś, jak prędkość przeciągnięcia w każdym statku powietrznym i jak się ją przekroczy, to statek powietrzny nagle traci całą siłę nośną i przeważnie się wkręca w korkociąg. I porównując my tutaj na skoczni po prostu bardzo zaczynamy się zbliżać do spadu, a różnica ta może być właśnie 1km/h - analizował swoje skoki w Zakopanem Dawid Kubacki, który zajął drugie miejsce w niedzielnym konkursie Pucharu Świata na Wielkiej Krokwi.
Dawid Kubacki po pierwszej serii konkursu indywidualnego Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem był liderem, rywalizację zakończył na 2. miejscu.
Dawid Kubacki po pierwszej serii konkursu indywidualnego Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem był liderem, rywalizację zakończył na 2. miejscu. Foto: PAP/Grzegorz Momot

Na relacje z PŚ w Zakopanem zapraszamy do radiowej Jedynki, a także na strony portalu polskieradio24.pl. oraz do naszych mediów społecznościowych. Pod Wielką Krokwią byli wysłannicy – Paweł Majewski z PR24.pl oraz Andrzej Grabowski z PR1.

Dawid Kubacki zajął drugie miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Wygrał Norweg Halvor Egner Granerud, a trzecie miejsce zajął Austriak Stefan Kraft. Kubacki nadal prowadzi w klasyfikacji generalnej cyklu.

Dawid Kubacki skrzywdzony?

Dawid Kubacki może mówić o dużym pechu. W pierwszej serii niemal zdeklasował konkurencję, skacząc 137,5 metra, co pozwoliło na wyraźne prowadzenie. W rundzie finałowej trafił jednak na bardzo niekorzystne warunki, choć trzeba raczej podkreślić, że jury zdecydowało, ze będzie w takich złych warunkach skakał. Borek Sedlak nie poczekał chwilę dłużej i włączył zielone światło Kubackiemu.

Przy mocno niesprzyjającym wietrze Dawid Kubacki wylądował na 124. metrze i ostatecznie przegrał o 1,1 punktu z Norwegiem Halvorem Egnerem Granerudem. 

Mimo tego Dawid Kubacki podkreślił, że według trenerów oba jego skoki były poprawne. Na konferencji prasowej dopytywany był jednak o pierwszy skok, który zdaniem naszego dziennikarza Pawła Majewskiego był najlepszą próbą mistrza w tym roku.   

- Nie wiem czy ten pierwszy skok był perfekcyjny, ale w moim odczuciu i z tego, co rozmawiałem z trenerem, oba skoki były bardzo dobre. Ten drugi mógł tak nie wyglądać, bo nie poleciało ponieważ nie pozwoliły na to warunki - trenerzy mówili, że wiało z tyłu 2,5 metra (na sekundę - przyp. red.), a to zbliża człowieka do spadu i ten skok inaczej później w tej fazie lotu wygląda - wyjaśnił Dawid Kubacki i dodał.

- Jeśli przeanalizujemy samo odbicie, przejście do lotu wyglądało fajnie w obydwu skokach, tych punktów dodanych miałem sporo mniej, była trochę wyższa belka, trochę więcej prędkości i to już zupełnie inaczej leci. Czasami ten kilometr na godzinę prędkości w powietrzu robi różnicę. I to jest ten główny szkopuł w tym wszystkim., ze jak tego wiatru z tyłu jest za dużo to tę siłę nośną się po prosu traci. 

Fachową analiza lotnika 

Nie od dziś wiadomo, że wielką pasją Kubackiego jest lotnictwo. Polski skoczek narciarski ma nawet licencję pilota i zasiada często w kokpitach szybowców. Analiza skoków jakiej mistrz dokonał w Zakopanem była zatem niezwykle fachowa. 

- Podobnie jak w lotnictwie, z którym mam delikatnie coś wspólnego, to jest takie coś, jak prędkość przeciągnięcia w każdym statku powietrznym i jak się ją przekroczy, to statek powietrzny nagle traci całą siłę nośną i przeważnie się wkręca w korkociąg. Tutaj na skoczni my po prosu bardzo zaczynamy się zbliżać do spadu, a różnica to może być właśnie 1km/h - wyjaśnił skoczek. 

Dawid Kubacki porównał swoje dwa skoki podczas niedzielnego konkursu. Mówił o... szybowcach

Sporo kontrowersji wzbudził fakt, że w drugiej serii Dawid Kubacki został puszczony w bardzo złych warunkach wietrznych. - Ten sport taki jest. Czasem są łzy szczęścia, a czasem łzy rozpaczy - powiedział lider Pucharu Świata na konferencji prasowej po zawodach.  

>>> PŚ w skokach: Dawid Kubacki wyrozumiały wobec jury. "Nie robili po złości"

Prezes PZN-u Adam Małysz w rozmowie z Pawłem Majewskim z PolskieRadio24.pl o skokach narciarskich na letnich igrzyskach europejskich:

Czytaj także:

PŚ ZAKOPANE 2023 baner skoki czytaj więcej 1186x218.jpg

/red

Zobacz także

Zobacz także