Szef polskiej misji podsumował igrzyska. "Wiele walki, trochę dramatów"
Biało-Czerwoni są już w komplecie w kraju po starcie w igrzyskach olimpijskich. W poniedziałek wieczorem do Warszawy wróciła ostatnia grupa naszych reprezentantów. W rozmowie z Krzysztofem Kuzakiem o swoich wrażeniach mówili między innymi szef polskiej misji Konrad Niedźwiedzki oraz wicemistrz Władimir Semirunnij.
2026-02-24, 11:50
- Co za gest Czesława Langa. Oto, co sprezentuje Semirunnijowi
- Kamila Sellier musi wrócić do Mediolanu. Ujawniono plan
- Absurdalna afera wokół Tomasiaka. Kazali ukryć jego nazwisko
Ambitny Semirunnij wskazał kolejny cel
Na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie witany był m.in. panczenista Władimir Semirunnij - wicemistrz olimpijski w biegu na 10 000 m, który przyznał, że w najbliższym czasie zamierza zmienić nazwisko. 23-latek potwierdził swoje wysokie aspiracje.
- Pokazujemy, że wszystko jest możliwe. Ta praca i to, co zrobiłem, nie wystarczyła na złoto, ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Teraz z trenerami analizujemy, co zrobić lepiej, by za cztery lata zrobić ten krążek żółty - mówił panczenista.
Posłuchaj
Niedźwiedzki pod wrażeniem występu Polaków. Mówił też o Sellier
Oprócz wspomnianego srebra w łyżwiarstwie szybkim, Polacy zdobyli trzy medale w skokach narciarskich - wszystkie z udziałem Kacpra Tomasiaka: indywidualnie - srebro i brąz oraz w duetach z Pawłem Wąskiem - srebro. Szef polskiej misji olimpijskiej, były znakomity panczenista Konrad Niedźwiedzki, był zadowolony z występu Biało-Czerwonych.
- To były udane igrzyska. Bardzo wiele emocji, bardzo wiele sportowej walki, trochę dramatów, bo też nie uniknęliśmy niestety tego. Działo się dużo nieprzewidzianych rzeczy, niespodzianek. Ja będę miło wspominał te igrzyska - przyznał.
Mówił także o Kamili Sellier, która jako jedyna nie wróciła z resztą zawodników. Polska zawodniczka doznała fatalnej kontuzji, gdy po upadku została trafiona łyżwą rywalki w twarz. 20-latka podróżowała z Włoch samochodem, razem ze swoją rodziną, lecz nie jest to jeszcze koniec jej powrotu do pełni zdrowia.
- Jest w dobrym humorze, czuje się dobrze, jest lekko obolała, ale to normalne. To cięcie łyżwą i trudny wypadek. Czekamy na dalsze testy, za tydzień ma kolejną wizytę w Mediolanie, by dokończyć leczenie, ale też będziemy starali się zdobyć drugą opinię i rozwiać wszelkie wątpliwości - zapowiadał Niedźwiedzki.
Posłuchaj
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps